Masaż

Jaki gabinet masażu wybrać?

Na pewno nie raz zastanawiałeś się nad tym, czy istnieją jakieś wyznaczniki, które warunkują to, czy dany gabinet masażu pozwoli Ci się w pełni zrelaksować. Doświadczyć wspaniałego masażu. Istnieją czynniki, które wpływają na jakość zabiegu. Odwiedzając nowy gabinet zabaw się w detektywa. Zaobserwuj, czy miejsce to spełnia warunki pozwalające na medytację podczas masażu. Moim zdaniem są to czynniki zewnętrzne, czyli takie, które dotyczą otoczenia, w którym się znajdujemy oraz czynniki wewnętrzne, czyli te, które zależne są od nas samych. Za czynniki zewnętrzne w głównej mierze odpowiada oczywiście masażysta. To on dobiera muzykę, jaka towarzyszyć nam będzie podczas masażu oraz dba o atmosferę podczas zabiegu. Opiszę dokładnie o jakie czynniki chodzi, abyś wiedział na jakie elementy zwracać uwagę podczas wyboru masażysty.

Jak nie powinien wyglądać gabinet masażu?

Byłam kiedyś na masażu w gabinecie, który stanowił całkowite zaprzeczenie tego, jak powinno takie miejsce wyglądać. Masażystka nie zadbała o nic, co mogłoby umilić zabieg, a co dopiero pomóc osobie masowanej w medytacji. Dodam, że miał to być masaż relaksacyjny. W gabinecie paliło się jasne, sufitowe światło, nie widać było ani jednej świeczki. Jeśli chodzi o muzykę to włączono po prostu radio, w związku z czym popularna muzyka rozrywkowa przerywana była co chwilę reklamami suplementów diety, leków i tego typu rzeczy, o których nie miałam ochoty słuchać podczas masażu. Oprócz tego w gabinecie panowała atmosfera nieładu. Było czysto, ale sprzęty i artykuły niezbędne do zabiegu ułożone były w taki sposób, że w moim odczuciu pomieszczeniu panował chaos. Nie było tam też żadnych elementów dekoracyjnych. Wydawało mi się, że temperatura, która tam panowała była dużo niższa od pokojowej, podczas masażu marzły mi stopy. Dopiero, gdy poprosiłam panią o przykrycie mi stóp mogłam odwrócić uwagę od tego, że było mi zimno. Cały ten opis brzmi, jakbym wymyśliła go na potrzeby zwrócenia waszej uwagi na to, jak gabinet nie powinien wyglądać. Niestety sytuacja ta naprawdę miała miejsce, a gabinety nierzadko wyglądają właśnie w ten sposób. Tak jak wspominałam, nie każdy masażysta ma świadomość, że masaż może stanowić formę medytacji, jednak zdecydowanie każdy powinien wiedzieć, że powinien zapewnić w gabinecie (choćby w minimalnym stopniu) warunki pozwalające na zrelaksowanie się klienta. Zaznaczę w tym miejscu, że wszystko o czym piszę stanowi moje subiektywne zdanie na temat dobrze wykonanego masażu. Nie każdy musi się z nim zgadzać. Opieram się na swoim doświadczeniu podczas wykonywania oraz przyjmowania masażu, a także na refleksjach, które nachodzą mnie po rozmowach z moimi klientami.

Oświetlenie.

Bardzo ważne jest, aby w pomieszczeniu, w którym odbywa się masaż panował półmrok. Wiąże się to z tym, że nasz organizm przystosowany jest do relaksacji i regeneracji w określonych warunkach, to znaczy wtedy gdy jest ciemno. Podczas ekspozycji na światło, nasz układ hormonalny hamuje wytwarzanie melatoniny, czyli hormonu odpowiedzialnego za to, że chce nam się spać. W związku z tym, aby obniżyć częstotliwość fal mózgowych naszego mózgu do częstotliwości delta, czyli tej która towarzyszy spaniu, ważne jest, aby w sypialni było ciemno. Oczywiste jest zatem, że aby wprowadzić umysł w stan relaksacji (stan alfa) czynnikiem sprzyjającym będzie zgaszenie światła. Bardzo ważne jest, aby w pomieszczeniu, w którym odbywa się masaż panowała odpowiednia atmosfera. Delikatny płomień świecy nie sprawi, że będziemy nadmiernie pobudzeni. Wręcz przeciwnie, ciepło i blask jakie dają świece pozwolą nam na wyciszenie. Sprawią, że intuicyjnie poczujemy się bezpieczni. Jest to związane z naszą ewolucją. Nasi przodkowie przez tysiące lat ogrzewali się przy pomocy ognia. Dzięki niemu czuli się bezpieczni, ponieważ odstraszał dzikie zwierzęta, gwarantował strawne posiłki oraz ochronę przed mrozem.

Porządek. Ład i harmonia.

Kolejnym czynnikiem, o który powinien zadbać masażysta jest ład i harmonia w pomieszczeniu, w którym odbywa się zabieg. Mam tutaj na myśli zarówno porządek, higienę miejsca pracy, jak i elementy dekoracyjne. Bardzo ważne jest pierwsze wrażenie podczas wejścia do gabinetu. Również tym przypadku w grę wchodzi nasza podświadomość. Jeśli w pomieszczeniu panuje chaos intuicyjnie nie możemy w pełni się zrelaksować. Być może nasze umysły zaprogramowane są zgodnie z dewizą „najpierw praca, później przyjemności”, dlatego podświadomie czujemy, że nie możemy w pełni odpocząć, dopóki nie zrobimy tego, co do nas należy. Kiedy wchodzimy na masaż, nasz umysł powinien dostać sygnał „nie mam tu nic do zrobienia, mogę odpoczywać”. Zgodnie z zasadą feng shui, czyli starożytną chińską praktyką planowania przestrzeni, nasze otoczenie powinno być tak zaprojektowane, aby osiągnąć zgodność ze środowiskiem naturalnym. Nie znam się na tym, ale jak widać, już w starożytności ludzie przywiązywali ogromną wagę do rozmieszczenia obiektów w swoim otoczeniu. Moim zdaniem kosmetyki (oliwki, peelingi) i artkuły higieniczne powinny być schowane w niewidocznym dla klienta miejscu. W pomieszczeniu musi panować ład i harmonia, wszystkie elementy powinny ze sobą współgrać. Gabinet może być bardzo skromnie urządzony, najważniejsze jest to, aby wydawał się przytulny, dawał poczucie bezpieczeństwa, nie przytłaczał zbyt dużą ilością elementów wokół.

Temperatura pomieszczenia.

Chyba nie muszę dodawać, jak ważna jest temperatura panująca w pokoju. Jeśli będzie zbyt zimno, to nie ma szans, że zrelaksujesz się choćby w minimalnym stopniu. Stopy są elementem naszego ciała, które bardzo szybko się wychładzają. Widać to na podstawie badań termowizyjnych organizmu ludzkiego albo na podstawie relacji himalaistów, którzy muszą bardzo uważać, aby podczas wypraw wysokogórskich nie dopuścić do odmrożenia, a następnie amputacji palców stóp. W związku z tym bardzo ważne jest, aby były one zawsze przykryte. Masażysta powinien o to zadbać nawet, jeśli ma do czynienia z osobą mniej wrażliwą na zimno. Zabieg jest po prostu przyjemniejszy, gdy stopy są dodatkowo opatulone.

Olejki eteryczne.

Kolejnym elementem mogącym pomóc w relaksacji są olejki eteryczne. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o piękny zapach w gabinecie, ale również o udowodnione naukowo właściwości prozdrowotne tych wyciągów roślinnych. Kiedy zagłębiłam się w ten temat na studiach byłam w szoku, jak wiele właściwości leczniczych mają olejki eteryczne. Podkreślam jednak, że mam na myśli naturalne olejki, a nie te syntetycznie wyprodukowane, które poza ładnym zapachem nie wpływają dobroczynnie na nasz organizm. Do prozdrowotnych właściwości olejków można zaliczyć działanie przeciwbólowe (np. bóle głowy, brzucha, menstruacyjne, reumatyczne), przeciwzapalne (leczą przeziębienia), oprócz tego regulują metabolizm (poprawiają trawienie, niwelują problemy żołądkowe). Posiadają właściwości antybakteryjne, grzybobójcze i wirusobójcze. Niektóre z nich działają też uspokajająco i to głównie je stosuję w swoim gabinecie. Są to olejki: melisowy, różany, geraniowy, lawendowy, jaśminowy, sandałowy. Używam też olejków o właściwościach pobudzających, ponieważ w przypadku niektórych osób to one sprawdzą się lepiej. Wprawiają w dobry nastrój, działają antydepresyjnie. Są to olejki takie jak: pomarańczowy, cytrynowy, grejfrutowy, rozmarynowy, bazyliowy. W większości gabinetów, aby móc doświadczyć działania aromaterapii musimy zazwyczaj dopłacić do zabiegu. Masaż nazywa się wtedy „aromaterapeutyczny” i różni się od masażu relaksacyjnego tym, że do olejku do masażu masażysta doda kilka kropel olejku. Niestety najczęściej są to olejki syntetyczne. Stosuje się też świeczki zapachowe (również sztuczne) i zapachowe oleje do masażu, które z właściwościami prozdrowotnymi nie mają nic wspólnego. Uważam, że naturalny olejek eteryczny powinien być nieodłącznym elementem każdego masażu.

Muzyka.

Najważniejszy czynnik sprzyjający medytacji zostawiłam na koniec. Jest to muzyka. Spotkałam się w gabinetach masażu z różnego rodzaju muzyką, od hitów radiowych przeplatanych reklamami po disco polo. Tony dopływające do twoich uszu podczas masażu powinny być łagodne, uspokajające, mieć umiarkowaną głośność. Dobrze, aby utwór był w miarę monotonny i powtarzalny, niezapadający w pamięć. Może być „zapętlony”, to znaczy składać się z wielokrotnie powtarzanej melodii przez przynajmniej dwie godziny (lub dłużej, jeśli masaż jest dłuższy). Jest to bardzo ważne z tego względu, że podczas masażu powinieneś być skupiony nie na muzyce, ale na obserwowaniu własnych myśli. Utwór nie może za bardzo absorbować, powinien być tylko tłem pozwalającym odprężyć się i wyciszyć. Ważna jest także częstotliwość dźwięków, jakie dobiegają do ucha osoby medytującej. Wszystko we wszechświecie posiada odpowiednią wibrację, a zatem atomy wibrują zgodnie z odpowiednią dla nich częstotliwością, ponieważ zgodnie z zasadą dualizmu kolpuskularno-falowego cała materia we wszechświecie charakteryzuje się przejawianiem właściwości falowych. Nie bez znaczenia pozostaje wpływ fali jaką jest fala dźwiękowa, na falę jaką ze względu na swoją dualistyczną naturę jest atom. Mam na myśli oczywiście wszystkie atomy, z których składa się organizm ludzki. Myślę, że w dużym stopniu jest to związane z interferencją fal, czyli zjawiskiem wygaszania i wzmacniania fal. Jeśli nałożą się na siebie fale o takiej samej częstotliwości, spójności i o takiej samej korelacji faz to mogą one ulec wygaszeniu lub wzmocnieniu. Czyli jeśli muzyka, której słuchamy ma taka samą częstotliwość i jest spójna z częstotliwością, jaką emitują cząsteczki naszego ciała oraz z częstotliwością fal mózgowych naszego mózgu to w sposób naturalny fale te są ze sobą spójne. Nic nie „zaburza” fal emitowanych przez nasz organizm, a zatem cząsteczki pozostają w naturalnej dla siebie wibracji. Wpływ fal dźwiękowych na materię opisuje cymatyka, będąca nauką o kształcie fal akustycznych. Istnieje wiele teorii na temat tego, że naturalna i uzdrawiająca dla ludzkiego organizmu częstotliwość to 432Hz. Nie znalazłam jednak danych naukowych, które by to potwierdzały. W związku z tym nie będę rozwijać tego tematu. Oczywiste wydaje się jednak, że muzyka ma wpływ na ciało i duszę osoby będącej pod jej wpływem. Skąd wiedzieć, ze muzyka jest odpowiednia? Odpowiedź jest bardzo prosta. Podczas jej odtwarzania powinniśmy mieć poczucie głębokiego spokoju i wyciszenia. Musi działać na nas kojąco i przywoływać dobre emocje. Muzyka jest bardzo ważna również z innego powodu. To ona narzuca tempo pracy masażysty. Sprawia, że może on „odpłynąć” i całkowicie skupić się na wykonywanej przez siebie pracy. Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale masażysta również medytuje podczas wykonywanej przez siebie pracy. W zupełnie inny sposób, ale też medytuje. Tak więc, od odpowiednio dobranej muzyki w dużej mierze zależy, czy masaż będzie wykonany dobrze.

Rozmowa podczas masażu.

Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, o której powinien pamiętać masażysta podczas zabiegu. Rozmowa z klientem podczas masażu. A właściwie jej brak. To oczywiste, że nie da się jednocześnie prowadzić zajmującej obustronnej rozmowy i medytować. Zatem jeśli masażysta chce umożliwić ci zrelaksowanie się to powinien zasugerować, aby masaż przebiegał w ciszy. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Niektóre osoby, które przychodzą na masaż potrzebują rozmowy. Nierzadko klienci szukają wsparcia u masażysty. Potrzebują odwrócenia myśli od codziennych problemów. Podświadomie szukają kogoś, kto pomoże im uporać się z negatywnymi myślami. Jeśli odczuwasz taką potrzebę, możesz rozmawiać z terapeutą podczas zabiegu, do momentu, gdy konwersacja samoistnie wygaśnie. Nie trzeba wtedy na siłę podtrzymywać rozmowy, ale postarać się na chwilę wyciszyć. Jeśli czujesz taką potrzebę, rozmowa może trwać cały masaż. Na medytację przyjdzie pora podczas przyszłych wizyt. Podczas takiej rozmowy postaraj się nie narzekać, nie głosić opinii na temat innych osób i nie skupiać się na negatywnych stronach życia. Jeśli rozmowa pokieruje się na tego typu rozważania postaraj się skierować ją na inne tory. Zabieg, na który przychodzisz ma dać początek nowym, pozytywnym zmianom w twoim życiu. Jeśli będziesz skupiał się na negatywnych myślach to efekt, który osiągniesz będzie odwrotny do zamierzonego. Narzekanie tylko odbierze ci energię. Sprawi, że jeszcze bardziej skoncentrujesz się na problemach zamiast na ich rozwiazywaniu. Postaraj się, aby rozpoczęcie przygody z masażem było jednocześnie początkiem innego patrzenia na świat. Spróbuj nauczyć się pozytywnego myślenia i optymizmu. Rozmawiaj o rzeczach pozytywnych, o swoich marzeniach, celach, miłych chwilach. To bardzo ważne, aby zabieg przyczynił się do pozytywnych zmian w twoim życiu. Niektórzy ludzie nie ufają obcym, podświadomie boją się kontaktu z innymi (zwłaszcza tak bliskiego kontaktu, jakim jest masaż). Jeśli należysz do tego typu ludzi bardzo ważne jest, abyś zaufał masażyście. Musisz poznać swojego terapeutę, dowiedzieć się jakim jest człowiekiem. Właśnie temu służy rozmowa podczas masażu. Zazwyczaj trwa ona tylko na początku zabiegu, czasem dłużej. Idealną sytuacją jest jednak, gdy masaż przebiega w ciszy (nie uwzględniając muzyki oczywiście). Osobiście uwielbiam rozmawiać z nowo poznanymi ludźmi, lubię poznawać ich historię, opinie na ciekawe tematy. Wiem jednak, że dla dobra moich klientów powinnam zasugerować im, aby zamknęli oczy i postarali się zrelaksować.

Powiedz, jeśli coś Ci nie pasuje.

Podczas masażu musisz czuć się komfortowo. Nic nie może zaprzątać twojej uwagi. Nie bój się zwrócić masażyście uwagi jeśli muzyka, którą dobrał nie podoba ci się, jeśli jest ci za zimno lub zapach w gabinecie jest dla ciebie drażniący. Każdy człowiek jest inny. Muzyka, która sprawdzi się w przypadku jednej osoby, może być zbyt absorbująca w przypadku innej. Jeśli chodzi o olejki eteryczne to osobiście nie znoszę niektórych zapachów i trudno byłoby mi nie myśleć o tym, jak nieprzyjemne wrażenie na mnie wywołują. Jeśli masażysta jest wyjątkowo wygadany, możesz delikatnie zasugerować, że chciałbyś być masowany w ciszy. Moi klienci często używają zwrotu „to teraz odpływam”. Jest to znak dla mnie, że są gotowi, aby się wyciszyć i oddać się medytacji. Pamiętaj, że czas masażu to twój czas. Moment, który ma służyć twojemu szczęściu, rozwojowi i relaksacji. Wszystko musi być dostosowane do ciebie, masz czuć się dobrze.

Niech nic nie zaprząta Twojej uwagi.

Wymieniłam najważniejsze rzeczy, o które powinien zadbać masażysta podczas zabiegu. Przejdę zatem do czynników, które zależą bezpośrednio od osoby masowanej. Nazywam je czynnikami wewnętrznymi. Do medytacji można się przygotować. Przede wszystkim powinieneś zadbać o to, aby nic nie zaprzątało twojej uwagi. Jeśli masz dzieci, zadbaj o to, abyś martwić się o nie podczas masażu. Zostaw je pod opieką zaufanej osoby, jeśli są starsze postaraj się zapewnić im jakieś miłe zajęcie. Jest to uwaga skierowana zwłaszcza do kobiet, choć zapewne znajdą się też panowie, którzy powinni zwrócić na to uwagę. Wiele matek ma poczucie winy, że sprawia sobie przyjemność, poświęca czas i pieniądze na poprawę swojego samopoczucia zamiast inwestować w rozwój swoich dzieci. W związku z tym ich myśli ciągle uciekają w stronę pociech. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku młodych mam, które czują, że powinny być ciągle obecne przy swoich maleństwach. Każdy człowiek ma prawo do odpoczynku i rozwoju osobistego. Szczęśliwa i zrelaksowana mama to szczęśliwe dziecko. Zadbaj o to, abyś miała (lub miał) pewność, że twoje maleństwo jest pod dobra opieką. Nie miej wyrzutów sumienia, że robisz coś dobrego dla siebie. Kochaj również siebie, bądź dla siebie dobra. Zwracam na to uwagę, ponieważ wiem, że większość kobiet zapomina o sobie, oddając się całkowicie obowiązkom domowym i zawodowym. A nawet jeśli od czasu do czasu znajdzie czas dla siebie, ich uwaga cały czas skierowana jest w stronę dzieci. Pamiętam pewną młodą kobietę, która przyszła do mnie na masaż około pół roku po porodzie. Przed zabiegiem powiedziała mi, że chciałaby mieć ciągle przy sobie telefon, ponieważ był to pierwszy raz kiedy rozstała się z maleństwem i zostawiła je pod opieką męża. Co jakiś czas pisała do niego smsy z pytaniem, czy z dzieckiem wszystko w porządku. To cudownie, że postanowiła znaleźć czas dla siebie i zrelaksować się. Masaż przyniósłby jednak dużo lepsze rezultaty, gdyby odłożyła telefon i zaufała mężowi.

Odłóż telefon!

Wielokrotnie zdarzało się tak, że na czas masażu klienci nie potrafili rozstać się z telefonem. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. To przywiązanie do smartfona argumentowali najczęściej tym, że czekają na ważny telefon służbowy. Zawsze w takiej sytuacji, staram się przekonać klienta, że na ten krótki czas, jaki zainwestował w masaż powinien odłożyć telefon i spróbować nie myśleć o sprawach zawodowych. Postaraj się zadbać, aby podczas masażu obowiązki służbowe nie zaprzątały twojej uwagi. Wycisz lub wyłącz telefon i połóż go możliwie jak najdalej od siebie. Powiadom osoby, które mogą chcieć się z tobą kontaktować, że przez najbliższe kilka godzin będziesz niedostępny.

Zostaw problemy za drzwiami gabinetu.

Czynnikami wewnętrznymi wpływającymi na to, czy uda ci się w pełni oddać medytacji są też elementy takie jak twój aktualny nastrój, niedawne przeżycia, traumy, których doświadczyłeś w życiu, problemy dnia codziennego. Niektóre traumy siedzą w nas tak głęboko, że trudno jest pozbyć się ich podczas jednego masażu. Masaż jest najprostszą formą medytacji, ale nawet ona wymaga czasu i praktyki. Każdy kolejny zabieg pomoże ci bardziej zdystansować się wobec problemów. Z czasem uda ci się uporządkować plątaninę myśli w głowie. Im częściej będziesz medytować, tym szybciej zauważysz, że masaż ze zwykłej formy relaksu przeistacza się w niesamowite, mistyczne doznanie, podczas którego czujesz się szczęśliwy i pełen harmonii. Oprócz uzbrojenia się w cierpliwość i regularnej praktyki, jedyne co możesz zrobić, aby twój masaż stał się piękną medytacją, to spróbować zrobić wszystko, żeby zostawić problemy i obowiązki za drzwiami gabinetu. Nie planuj żadnych spotkań ani ważnych spraw do załatwienia po zabiegu. Przyjdź na masaż w dzień wolny lub po pracy. W dniu, w którym idziesz na masaż nie jedz ciężkostrawnych posiłków. Koniecznie bądź wyspany i wypoczęty, bo w przeciwnym razie zaśniesz podczas zabiegu. Pamiętaj o pozytywnym nastawieniu. Nastaw się na relaks i przyjemne chwile.

To chyba wszystkie najważniejsze cechy, które powinien spełniać dobry gabinet masażu. Wybieraj masażystę świadomie. Pamiętaj – jeśli myślisz, że nie potrzebujesz masażu to znaczy, że nie trafiłeś jeszcze na dobrego masażystę 🙂 Jeśli masz jeszcze jakieś pytania w kwestii wyboru gabinetu idealnego, śmiało pisz w komentarzu. Postaram się odpowiedzieć. Dbaj o siebie <3 Pozdrawiam serdecznie, Ula 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.