Prawo przyciągania

Prawo przyciągania. Jak przyciągnąć wszystko czego pragniesz? Mechanizm krok po kroku.

Czy prawo przyciągania istnieje?

księga symbol wyobraźni prawa przyciągania

Mam stuprocentową pewność, że prawo przyciągania istnieje. Naszą rzeczywistość tworzymy wokół siebie cały czas. Nawet wtedy, gdy nie jesteśmy tego świadomi. Pisałam o tym we wpisie: “Czy prawo przyciągania istnieje?”. Wiem, że wiele osób zniechęciło się do świadomego stosowania tego prawa, ponieważ przyciąganie nie zawsze im wychodzi. Jednak to, że nie zawsze udaje Ci się dokonać wszystkiego, czego pragniesz, nie oznacza, że prawo przyciągania nie istnieje. Prawdopodobnie niewłaściwie je stosujesz.

Może to wynikać z kilku powodów. Po pierwsze naczytałeś się książek, które nie opisują mechanizmu prawa przyciągania dość szczegółowo. Albo co gorsza – mówią głupoty. Po drugie, potrzebujesz jeszcze trochę praktyki. Jak to mówią: „Praktyka czyni mistrza”. Powinieneś cały czas, wytrwale próbować przyciągać do siebie różne pragnienia, zaczynając od tych najmniejszych. Z czasem zauważysz, jakie robiłeś błędy. Pojmiesz, dlaczego świadome stosowanie prawa przyciągania nie zawsze Ci wychodziło. Ani ja, ani żaden człowiek na świecie nie powie Ci, jakie robiłeś błędy. Bo nikt oprócz Ciebie nie zna Twoich myśli. Musisz do wszystkiego dojść samodzielnie. Ja ze swojej strony mogę opisać Ci bardzo dokładnie, na czym polega mechanizm prawa przyciągania. Teoretycznie. Krok po kroku.

Aby zrozumieć, jak działa prawo przyciągania słuchaj intuicji.

Aby wypracować stuprocentową skuteczność przyciągania musiałam popełnić wiele błędów i samodzielnie dowiedzieć się na czym polega mechanizm prawa przyciągania. Przeczytałam wiele książek autorów, którzy mają podobne doświadczenia do mnie, jednak nigdy nie wierzyłam nikomu na słowo. Szukałam w nich jedynie inspiracji i motywacji. Zawsze czegoś mi w tych książkach brakowało. Myślę, że nigdy nie należy stuprocentowo ufać doświadczeniu innych. Po to jesteśmy na tym świecie, po to w ogóle żyjemy, aby doświadczać wszystkiego samodzielnie. Inni mogą tylko nakierować nas na właściwy tor. Możemy szukać wskazówek, inspirować się innymi, ale najważniejsze jest, aby słuchać swojej intuicji.

Prawo przyciągania – mity i niedopowiedzenia.

Moje doświadczenia pozwoliły mi na własne wnioski w kwestii prawa przyciągania. Nie zgadzam się stuprocentowo ze wszystkim, co na ten temat przeczytałam. Większość książek o tematyce prawa przyciągania, jak i film Sekret Rhondy Byrne mówią o tym, że aby zrealizować swoje pragnienie należy o nim długotrwale myśleć. Tworzyć w głowie afirmacje i wizualizacje. Wyobrażać sobie swoją przyszłość w sposób tak realny, jak to tylko możliwe. Mówią o tym, że nie należy myśleć o tym, czego nie chcemy, bo podświadomość nie odróżnia „nie chcę” od „chcę”.

Książki i filmy o omawianej tematyce mocno podkreślają też, że aby coś przyciągnąć nie wystarczy o tym wyłącznie pomyśleć. Należy natomiast wyobrażenia te nacechować emocjami. Według nich nie jest ważne, co powiemy sobie w umyśle, ale to, co czujemy w chwili, gdy te myśli formułujemy. Na przykład, gdy chcemy wygrać w lotto musimy poczuć radość z wygranej już w chwili kupowania kuponu.

To co ma w takim razie największe znaczenie?

To wszystko nie do końca prawda. Nie musisz na siłę próbować emocjonować się tym, co czeka Cię w przyszłości. Możesz tworzyć w głowie miliony sformułowań typu „nie chcę”. Nie musisz tworzyć żadnych afirmacji. Jedyne co musisz zrobić to…uwierzyć w realność twojego wyobrażenia.

Po drugie to nie prawda, że możesz dostać w życiu wszystko, czego pragniesz, jeśli tylko bardzo tego chcesz. Ciągle o tym myślisz i masz nadzieję, że to dostaniesz. Jest wręcz odwrotnie. Możesz dostać tylko to, czego nie potrzebujesz. Jeśli uświadomisz sobie, że bez realizacji tego pragnienia nadal będziesz szczęśliwy. Ale o tym za chwilę. Na początku wyjaśnię Ci, co właściwie oznacza sformułowanie “wierzyć w realność swoich pragnień”.

Prawo przyciągania a “wiara w realność pragnień”.

napis kredą na tablicy niemożliwe

Mówiąc „uwierzyć”, mam na myśli absolutną, STUPROCENTOWĄ PEWNOŚĆ, że dostaniesz to, czego chcesz. Nie chodzi o NADZIEJĘ, ale o PEWNOŚĆ (to dwie zupełnie inne kwestie). To wszystko. Proste i trudne jednocześnie. Bo jak uwierzyć w coś co jeszcze się nie wydarzyło? Na tym polega cały „myk”. Trzeba tę sztukę opanować do perfekcji.

Prawo przyciągania – mechanizm.

W skrócie mechanizm prawa przyciągania działa w następujący sposób

  1. Sformułuj, czego dokładnie chcesz.
  2. Uwierz, że to możliwe. Wyeliminuj fałszywe traumy i przekonania.
  3. Uświadom sobie, że skoro tego chcesz i masz pewność, że to dostaniesz, to po prostu tak się stanie.
  4. Odpuść, czyli zdaj sobie sprawę, że do Ciebie już nic więcej nie należy (jeśli chodzi o procesy myślowe).
    • Zapomnij o sprawie lub
    • podtrzymuj pewność, że dostaniesz to, czego chcesz, dlatego nie musisz o tym myśleć.
  5. W celu realizacji pragnienia najczęściej będziesz musiał podjąć jakieś działanie. Podświadomie poczujesz, co powinieneś zrobić. Czasami nie będziesz musiał robić niczego, realizacja pragnienia sama do ciebie przyjdzie.

Sformułuj, czego naprawdę chcesz.

białe drzwi symbol wyboru

Każdy z podpunktów wymaga dokładniejszego omówienia. Każdy etap jest tak samo ważny. Po pierwsze, określ czego dokładnie byś chciał. Wiele osób nie wie, czego tak naprawdę pragnie i już na tym etapie traci możliwość świadomego kreowania swojego życia. Myślę, że na początku dobrze jest wybrać sobie małe cele, bo w realizację tych wielkich trudniej jest uwierzyć. Kiedy zobaczysz, że udaje Ci się przyciągnąć mniej znaczące zmiany w Twoim życiu, łatwiej Ci będzie nabrać pewności, że możesz wszystko.

Uwierz, że to możliwe. Wyeliminuj fałszywe traumy i przekonania.

rysunek kobiety symbol niepewności prawa przyciągania

Punkt drugi. Tak jak mówiłam, kluczowa w całym procesie jest PEWNOŚĆ, czyli absolutne utwierdzenie w przekonaniu, że będzie tak jak chcesz. Używam zamiennie sformułowań „pewność” i „wiara”, ale wiedz, że mam na myśli dokładnie to samo. Dlaczego wiara jest kluczowa? Ja też się nad tym zastanawiałam. Odpowiedź na to pytanie można znaleźć dzięki mechanice kwantowej (wpis: “Mechanika kwantowa, czyli jak uzasadnić naukowo prawo przyciągania.”)

Co oznacza „absolutna pewność”? To, że w naszym umyśle nie ma nawet cienia wątpliwości co do tego, że dostaniemy to, czego chcemy! Na przykład: „Chcę więcej zarabiać, więc tak będzie. Będzie tak tylko i wyłącznie dlatego, że jestem pewna, że tak będzie. Chcę pięknej pogody – będzie idealna. Chcę wygrać jakiś konkurs – wygram.” Ale, ale, ale…Teraz w Twojej głowie uruchomiły się wątpliwości – „Ale przecież pogoda ode mnie nie zależy. Od nikogo nie zależy. Przecież to, że uważam, że wygram główną nagrodę w jakimś konkursie nie oznacza, że tak będzie.” I to właśnie nie jest absolutna pewność. To, że w Twoim umyśle pojawiły się wątpliwości całkowicie skreśla możliwość przyciągnięcia tego, czego chcesz. Dlatego właśnie ten etap jest dla większości osób najtrudniejszy. Bo nie chcą albo nie mogą uwierzyć, że mają wpływ na WSZYSTKO. Dla mnie osobiście ten etap jest bardzo łatwy (największe trudności mam z punktem 4).

Dlaczego wierzę, że jestem w stanie przyciągnąć WSZYSTKO?

pragnienia prawo przyciągania

Wierzę, że jestem w stanie przyciągnąć wszystko, czego pragnę, ponieważ stosuję wyżej przedstawiony mechanizm od dawna. I po prostu widzę, że to działa. Teraz mam już absolutną pewność, że wszystko co dzieje się w moim życiu, ja sama stworzyłam. Kiedy obejrzałam Sekret wiedziałam, że wszytko o czym, mówi ten film to prawda. Potwierdzeniem tego były moje codzienne modlitwy, a raczej realizacja próśb kierowanych do Boga. Czyli to, w jaki sposób poznałam mojego męża, wybór studiów, moje odwieczne „szczęście” we wszystkich konkursach i wiele, wiele innych wydarzeń (pisałam o tym w tym wpisie). Dla kogoś, kto nie ma podobnych doświadczeń Sekret mógł od razu wydać się stekiem bzdur. To, czy jesteśmy w stanie w coś uwierzyć uwarunkowane jest naszymi doświadczeniami i przekonaniami nabytymi w przeszłości.

“Programy” wgrywane od dzieciństwa.

Jak byłeś mały rodzice powiedzieli Ci, że nie masz żadnego wpływu na pogodę. Rodzice, nauczyciele, media – to dzięki nim zdobywałeś swoją wiedzę o świecie. Wszystkie „programy”, które zostały wgrane do Twojego umysłu są w nim nadal. I będą tam dopóki nie zdasz sobie sprawy, że nie wszystkim trzeba wierzyć na słowo. Mi też nie wierz. Moim zdaniem celem życia jest doświadczanie i tworzenie (zajrzyj do wpisu: “Jaki jest sens życia?”). Musisz kierować się w życiu WŁASNYM doświadczeniem i intuicją. Nie zaś doświadczeniem innych osób. System szkolnictwa przez cały okres edukacji wpaja w nas uczenie gotowych praw, twierdzeń, sformułowań. Nie składnia nas do samodzielnego myślenia. Dzieciom i studentom każe się wkuwać na pamięć daty, wiersze i definicje. Rzadko kiedy pozwala im się na samodzielne myślenie. Nie mówię, że wszystko, czego kiedykolwiek się nauczyłeś to bzdury. Chodzi mi jedynie o to, że ważniejsze w życiu jest kierowanie się własnym doświadczeniem, a nie tym co wpajają nam inni.

Wszystko kwestionuj. Zadawaj pytania.

znak zapytania niepewność

Nie wierz wszystkiemu, co mówią media, mądre książki, uczeni. Czerp z ich wiedzy jak najwięcej, ale nie miej pewności, co do tego. Zadaj sobie pytanie – „Czy moje doświadczenie potwierdza to, o czym oni mówią?”. Osobiście jestem stuprocentowo pewna, że prawo przyciągania istnieje. Jeśli mi nie wierzysz, to super. Lepiej, abyś sam poeksperymentował. Poczytaj sobie, co ja mam na ten temat do powiedzenia, następnie spróbuj zastosować te rady w życiu i zobacz, czy to działa. Każdy kolejny eksperyment utwierdzi Cię w przekonaniu, że myśli mają wpływ na Twoje życie.

Musisz nauczyć się wszystko kwestionować. Często zadawać sobie pytanie – „Czy to jest absolutna, niepodważalna prawda, czy tylko przekonanie, które ktoś mi przekazał?”. Przykład. Myślisz sobie – „Nie dostanę tej pracy. Inni są lepsi ode mnie. Mają większe doświadczenie, znajomości i prezencję”. Podważ zasadność tych myśli. Udowodnij sobie samemu, że to bzdura. Znajdź tysiąc argumentów na poparcie tego, że możesz dostać pracę, o której marzysz. Popracuj ze swoją podświadomością. Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ podświadomości nie oszukasz. Jeśli wewnętrznie nie wierzysz, że coś jest możliwe, to będzie to dla ciebie niemożliwe.

Traumy i fałszywe przekonania.

“Programy”, o których piszę to często traumy i fałszywe przekonania, które obniżają nasze poczucie własnej wartości. To przez nie boimy się podjąć jakichkolwiek działań, które mogłyby zmienić nasze życie. Mam na myśli na przykład: przykre doświadczenia z przeszłości, rozczarowania, porażki. Wtedy, gdy coś nam nie wyszło, mimo że bardzo się staraliśmy. Albo mocno się na kimś zawiedliśmy. I straciliśmy swoje twórcze “poczucie nieograniczonej mocy”, które powinno nam zawsze towarzyszyć. Bardzo często jest tak, że to właśnie fałszywe przekonania nie pozwalają nam dowolnie kreować swojej rzeczywistości. Sprawiają, że nie wierzymy, że prawo przyciągania istnieje. Jest to tak rozległy temat, że poświęciłam mu oddzielny wpis: “Dlaczego prawo przyciągania nie działa? Fałszywe przekonania, traumy”.

Musisz wiedzieć, kiedy sam siebie oszukujesz.

kobieta modli się stosuje prawo przyciągania

Punkt 3 mówi o tym, że musisz uświadomić sobie, że skoro czegoś chcesz i masz pewność, że to dostaniesz, to po prostu tak się stanie. Ale żeby nabrać tej pewności najpierw musisz uporać się ze swoimi „blokadami”. Jeśli głęboko w środku będziesz czuł, że nie osiągniesz swojego celu, jeżeli będzie w Tobie jakiekolwiek ziarenko niepewności – nie dostaniesz tego czego chcesz. Dlatego właśnie afirmacje nie działają. Trzeba być przekonanym o realizacji pragnienia, a nie tylko udawać samemu przed sobą, że w tą realizację wierzymy. Osobiście zawsze wiem, kiedy sama siebie oszukuję. Wtedy zadaję sama sobie pytania, modyfikuje „program” utwierdzony w mojej podświadomości. Na przykład, gdy chcę wygrać główną nagrodę w jakimś konkursie mówię sobie – „Jest to uczciwy konkurs, w którym ktoś musi wygrać. Dlaczego to nie miałabym być ja? Napiszę świetną odpowiedź na pytanie konkursowe i nie ma szans, że nie wygram”. Następnie dodaję sobie w myślach – „Proście, a będzie wam dane. Poprosiłam i wiem, że dostanę to, czego chcę. Wystarczy, że poproszę. Zawsze tak jest. To takie proste.” Co dalej? Musimy odpuścić.

Odpuszczenie kluczowy aspekt prawa przyciągania.

kobieta na huśtawce w nocy symbol beztroski wyobraźni

Trzeba odpuścić. O tym nie wie większość osób, które poznało prawo przyciągania. Jeśli maglujemy w głowie wciąż to samo, bez przerwy o naszym pragnieniu myślimy i WYCZEKUJEMY jego realizacji, nigdy nie doczekamy się jego realizacji. Ciągłe afirmacje i wizualizacje nie mają sensu. Jeśli wciąż prosisz o realizację Twojego marzenia, to znaczy, że nie masz absolutnej pewności, że zostanie ono zrealizowane. Absolutna pewność oznacza, że czujesz, iż już dostałeś to czego chcesz. W chwili, w której o to poprosiłeś i uwierzyłeś, że wystarczy poprosić. Musisz być spokojny, pewny siebie.

Masz dwie możliwości. Możesz albo zapomnieć o tym, że wypowiedziałeś swoją prośbę i nie myśleć o tym więcej albo cały czas być pewien tego, że realizacja twojego pragnienia jest w toku i właściwie masz już to czego chcesz. Trudno jest  zapomnieć o czymś, czego bardzo pragniemy, dlatego też pierwsza z opcji dotyczy tak naprawdę tylko drobnych życzeń. Takich na których mało nam zależy. Jeśli natomiast chcesz przyciągnąć do siebie coś na czym Ci bardziej zależy, sprawa jest trudniejsza. Musisz podtrzymywać w umyśle pewność, że MASZ JUŻ TO CZEGO CHCESZ. To jest dosyć trudne, bo ilekroć pomyślisz o swoim pragnieniu będziesz musiał powstrzymać się od wybiegania w przyszłość. Nie możesz czekać na to, co będzie, niecierpliwić się. Twój umysł musi być spokojny i radosny.

Wysokie wibracje.

pozytywne wibracje prawo przyciągania

Musisz szczerze cieszyć się z tego, że dostaniesz to, czego chcesz. Jeśli nie czujesz naturalnej radości nie próbuj robić tego na siłę. Podświadomości nie oszukasz. Gdybyś wierzył naprawdę w realizację swojej prośby to automatycznie miałbyś doskonały nastrój. Dlatego właśnie powinieneś zacząć od realizacji małych pragnień. Żebyś utwierdził się w przekonaniu, że mechanizm ten działa zawsze. Jeśli zaczniesz od wielkich marzeń, to nic z tego nie wyjdzie. Musisz przekonać sam siebie, że prawo przyciągania działa zawsze. W jaki sposób opanować niecierpliwe myśli? Nauczyć się bycia Tu i Teraz, skoncentrować się na tym, że mamy już TERAZ to czego chcemy? Medytować! O medytacji pisałam we wpisach: “Masaż jako medytacja” oraz “Jak wejść w stan alfa podczas medytacji?”. Medytacja to absolutna podstawa. Dlaczego ciągle podkreślam znaczenie teraźniejszości, bycia Tu i Teraz? Bo tylko w ten sposób działa mechanizm, o którym mowa. Ma to ogromne znaczenie z punktu widzenia mechaniki kwantowej, która jest podstawą całego procesu.

To, co możesz i powinieneś zrobić to postarać się utrzymywać “wysokie wibracje”. Czyli mieć jak najlepszy nastrój. Chodzi o taką wdzięczność za wszystko co masz, radość i miłość do świata 🙂 Zauważanie i cieszenie się z małych rzeczy. W takim nastroju przyciąganie idzie szybko i sprawnie 🙂 Zachęcam Cię do przeczytania wpisu: “Jak mieć więcej energii do życia i wysokie wibracje?” oraz “Minimalizm a prawo przyciągania”.

Jak nauczyć się odpuszczać?

kobieta słoń złoty pałac symbol wyobraźni prawa przyciągania bogactwa

Przypomnij sobie, co czułeś, gdy ostatnim razem spełniło się jakieś Twoje pragnienie. Powiedzmy, marzyłeś o nowym mieszkaniu. Pamiętasz, jak bardzo tego wyczekiwałeś? Jak wyobrażałeś sobie umeblowanie, ogródek, przestrzenną kuchnię? Potem był moment wprowadzenia się. Cieszyłeś się, to była cudowna chwila – zrealizowałeś marzenie. A jak jest teraz? Czy nadal wyczekujesz na wprowadzenie się, nie możesz doczekać się tej chwili? Nie, bo ona już nastąpiła. Teraz masz już to mieszkanie i za bardzo o tym nie myślisz. Masz inne sprawy na głowie. Nowe pragnienia. Tak po prostu jest, gdy osiągniemy swoje cele, nie myślimy o nich tak dużo, jak wtedy, gdy zmierzaliśmy do ich realizacji. Jeśli chodzi o prawo przyciągania, tutaj sprawy mają się podobnie.

Jeśli naprawdę wierzysz, że Twoje marzenie niebawem się zrealizuje, (czujesz się tak jakby już się zrealizowało), to nie myślisz o tym zbyt dużo. To jest naturalny proces. Właśnie to miałam na myśli pisząc, że podświadomości nie oszukasz. Jeśli nie wierzysz, że coś już do Ciebie należy, będziesz cały czas myślał tak, jakbyś tego nie miał. Będziesz wyczekiwał realizacji pragnienia. Odpuszczenie jest tak naprawdę jednoznaczne z uwierzeniem.

Jak nauczyć się odpuszczać?

piesek patrzy się na ciasto

Jak zatem nauczyć się odpuszczać? Nawet wtedy, gdy chodzi o wielkie pragnienia? Istnieje łatwy sposób. Musisz nauczyć przechodzić się w jednej chwili ze stanu „mam to czego chcę” do stanu „bez tego też jestem szczęśliwy”. Najpierw zebrać w głowie argumenty potwierdzające to, że marzenie się spełni, a zaraz potem argumenty przemawiające za tym, że tak naprawdę nie potrzebujesz, aby pragnienie owo się zrealizowało. Jest to pewnego rodzaju paradoks. Jednak w ten sposób można w łatwy sposób przekonać swoją podświadomość, że nasze rozmyślania dotyczą teraźniejszości. Bo tworzymy w umyśle sytuację analogiczną do tej z pragnieniem o mieszkaniu. Jeśli mamy już wymarzone mieszkanie, to w naszym umyśle nie ma już myśli typu – „Jak bardzo chciałbym mieć mieszkanie, bardzo tego pragnę”. Nie czujesz usilnej potrzeby realizacji pragnienia.

Jeśli udowodnisz swojej podświadomości, że w danej chwili jesteś szczęśliwy, to uruchamiasz procesy kwantowe odpowiedzialne za realizację tego, w co wierzysz. Tak naprawdę dopiero uświadomienie sobie, że realizacja Twojego marzenia nie jest potrzebna, abyś był szczęśliwy, umożliwi Ci jego realizację. To nie prawda, że dostaniesz wszystko to, czego pragniesz, jeśli tylko dostatecznie długo o tym myślisz. Nie przywiązuj się zbyt do stwierdzenia: „Jeśli tylko bardzo, bardzo czegoś chcesz, dostaniesz to”. To podstawowy błąd, którzy wszyscy popełniają. Jest wręcz odwrotnie! Jeśli bardzo czegoś chcesz, aby to dostać, musisz zdać sobie sprawę, że tak naprawdę wcale tego nie potrzebujesz. Najlepiej, jeśli przekonasz sam siebie, że realizacja pragnienia nie jest Ci potrzebna.

W jaki sposób przekonać podświadomość, że czegoś nie potrzebujemy?

kobieta zegar pod wodą symbol przemijania odpuszczenia

Wyjaśnię Ci to, na przykładzie moich egzaminów na studiach. Przedstawię Ci, jakie argumenty formułowałam sobie w głowie. Z jednej strony nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę nie zdać. Wiedziałam, że zdam, bo… „Ktoś to musi zdać, niemożliwe, że wszyscy nie zdadzą. Na każde pytanie jest odpowiedź. Wystarczy pomyśleć, gdzieś w mojej głowie są odpowiedzi na wszystkie pytania egzaminacyjne. Poprosiłam Boga o zdanie, więc zdam.” Z drugiej strony wiedziałam, że jak nie zdam, to nic się nie stanie, bo… „Jest przecież drugi termin. Nawet jeśli nie zaliczę to trudno, nie umrę od tego. Będzie co ma być. Jak nauczę się tego drugi raz, to moja wiedza będzie większa, lepiej wszystko zapamiętam.” Ten przykład idealnie pokazuje, w jaki sposób przeskakiwać między myślami typu „mam pewność, że się uda”, a „nic nie szkodzi, jeśli się nie uda”. Musisz nauczyć się przekonywać sam siebie, że:

  1. Wszystko, czego chcesz jest możliwe.
  2. Wcale nie potrzebujesz, aby dane pragnienie się zrealizowało.

W tym celu szukaj argumentów, które Cię do tego przekonają. Dla osób nieobeznanych z prawem przyciągania może wydawać się to nielogiczne. Po prostu trzeba to wyćwiczyć. Z czasem pojmiesz w jaki sposób jednocześnie w coś wierzyć i nie przywiązywać się do tego. Jak mieć pewność, że coś się wydarzy i jednocześnie akceptować rzeczywistość bez tego czegoś. Tylko z pozoru wydaje się to nielogiczne. Mechanizm ten wymaga wprawy.

Przykłady, jak działa prawo przyciągania.

Podam Ci jeszcze jeden prosty przykład, aby jeszcze bardziej rozjaśnić Ci, o co mi chodzi. Szukaliśmy z mężem nowego mieszkania na wynajem. Pojawiło się takie, które spełniało dokładnie wszystkie warunki idealnego lokum (bardzo niska cena, idealna lokalizacja, blisko lasów, parków i morza, rynku z codziennym dostępem do świeżych i zdrowych produktów, sklepów i komunikacji miejskiej, przemiła właścicielka, ładne umeblowanie). Ogłoszenie znalazłam 3 minuty po tym, kiedy najemca dodał je do tablicy ogłoszeń (Myślisz, że to przypadek?:) ). Szybko umówiliśmy się na oglądanie mieszkania. Wiedziałam, że mieszkanie będzie nasze mimo, że oprócz nas było tam kilkunastu innych zainteresowanych.

Argumenty, które przekonały moją podświadomość.

Po pierwsze wiedziałam, że jeśli jestem pewna, że właścicielka wybierze nas jako lokatorów, to tak będzie. Absolutna pewność, przekonanie o mocy własnych myśli jest podstawą. Po drugie, dla przekonania siebie samej o tym, że jest to możliwe, znalazłam w głowie logiczne argumenty, które to potwierdzały. Jesteśmy sympatycznym młodym małżeństwem, oboje pracujemy, wzbudzamy zaufanie. Jednocześnie oprócz utwierdzenia się w przekonaniu, że mieszkanie będzie nasze, musiałam przekonać sama siebie, że tak naprawdę wcale tego nie potrzebujemy. Pomyślałam sobie wtedy – „Jak nie to mieszkanie, to znajdziemy inne. Być może dużo lepsze. Nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre”. To wystarczyło, abym nie rozmyślała wciąż o tym, jak bardzo chciałabym, aby moje pragnienie się zrealizowało. Odpuściłam. Następnego dnia zadzwoniła właścicielka, która powiedziała, że chciałaby wynająć nam mieszkanie – „Było tyle osób, wszystkim tak bardzo zależało. Długo nie mogłam się zdecydować. Ale wybrałam was, bo pani tak dobrze z oczu patrzyło”. Mam nadzieje, że ten przykład troszkę rozjaśnił Ci w głowie. Inne przykłady z mojego życia znajdziesz miedzy innymi we wpisie: “Prawo przyciągania w praktyce”.

Podejmij działanie. Czekaj na inspiracje.

kobieta tańczy na moście symbol działania realizacji marzeń

Czy wystarczy, że o czymś pomyślimy i to coś automatycznie spadnie nam na głowę za jakiś czas? Nie musimy wykonywać żadnych czynności? Nie. Najczęściej same myśli nie wystarczą. Zazwyczaj będziemy musieli coś zrobić, aby nasze pragnienie się zrealizowało. Cały proces przyciągania polega jednak na tym, że dzięki naszym świadomym myślom (zastosowaniu się do pierwszych czterech punktów) wydarzenia, których doświadczymy zaczną układać się w ten sposób, aby nasze pragnienie się zrealizowało. Wszystko zacznie Ci sprzyjać. Spotkasz odpowiednich ludzi, znajdziesz się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Dostaniesz różne propozycje, objawią Ci się wyjątkowe okazje. Jedyne co musisz zrobić to nie zamykać się na te możliwości.

Sekret niestety nie mówi o tym, że aby dostać to, czego pragniemy nie wystarczą wizualizacje i afirmacje (tak jak mówiłam one w ogóle nie są potrzebne, choć mogą okazać się dla kogoś pomocne). I dlatego właśnie wiele osób odkrywając prawo przyciągania i eksperymentując z nim dochodzi do wniosku, że ono wcale nie istnieje. Bo chcą stać się w jeden dzień milionerami, a siedzenie na kanapie i myślenie o tym, jakoś nie wystarczają. Owszem, czasami nie trzeba nic robić. Czasem wydarzenia wokół nas ułożą się w taki sposób, że realizacja pragnienia sama do nas przyjdzie. My tylko znajdziemy się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Jednak zdecydowanie częściej trzeba coś konkretnego zrobić. Podjąć jakieś działania. Dać poprowadzić się Wszechświatowi. Słuchać intuicji, nie bać się wyzwań i zmian.

Czasem rzeczywiście nie musimy robić niczego szczególnego.

Czasami nie trzeba robić prawie nic. Będąc w odpowiednim miejscu i czasie Wszechświat sam podsunie nam rozwiązania i realizacje pragnień. Przykład. Eksperymentując z prawem przyciągania postanowiłam, że chcę znaleźć na ulicy banknot. Następnego dnia idąc do pracy znalazłam 20 funtów (wtedy pracowałam w Londynie). Potem stwierdziłam, że sprawdzę, czy mechanizm działa też na konkretne nominały. Poprosiłam w myślach o jednego funta. W ciągu następnych dni znalazłam na ulicy kilka funciaków.

Pewnie zapytasz czemu następnie nie poprosiłam o 50 funtów? Poprosiłam. Ale wtedy dopiero eksperymentowałam z prawem przyciągania. I nie wiedziałam jeszcze, jak ważne dla całego procesu jest odpuszczenie. Wypowiadając w myślach pragnienie o banknocie, a potem o 1 funcie, nie czułam presji. Właściwie zapomniałam o tym, że wcześniej o to poprosiłam. Natomiast później, za bardzo chciałam przyciągnąć do siebie większe nominały. Nie miałam odczucia, że to o co proszę już do mnie należy. Oczekiwałam skutków moich działań w przyszłości. Nie potrafiłam odpuścić. Idąc chodnikiem bez przerwy myślałam – „Gdzie ta kasa?”. To podstawowy błąd. Ale myślę, że konieczny, aby nauczyć się świadomie korzystać w tego niezwykłego prawa.

Prawo przyciągania to przede wszystkim słuchanie intuicji.

słuchanie intuicji prawo przyciągania

Reasumując, czasami nie musimy nic robić, wystarczy sama wiara (pewność, nie nadzieja!), że otrzymamy to czego chcemy i odpuszczenie, czyli zdanie sobie sprawy, że nie musimy więcej myśleć o swoim pragnieniu, bo niedługo się zrealizuje. Najczęściej jednak trzeba coś zrobić. Na przykład chcąc więcej zarabiać będziesz musiał zmienić pracę. Ale propozycje nowej pracy mogą do Ciebie przyjść z zupełnie nieoczekiwanych źródeł. Być może będziesz sprawdzał ogłoszenia na zupełnie nowej stronie akurat w momencie, gdy zostanie dodana nowa propozycja pracy. I okaże się, że idealnie pasujesz do tego stanowiska. Albo pójdziesz na imprezę do znajomego jakiegoś znajomego i okaże się, że jego pracodawca właśnie szuka nowego pracownika o kompetencjach podobnych do Twoich.

Nie szukaj na siłę możliwości, nie rozkminiaj skąd przyjdzie do Ciebie propozycja, okazja. Na tym właśnie polega odpuszczenie. Nie myśl o tym za dużo. Odpowiedź przyjdzie do Ciebie sama, a Ty będziesz wiedział, co musisz zrobić. Być może będziesz się bał zmian w swoim życiu, ale to właśnie one doprowadzą Cię do realizacji pragnienia. Do mnie odpowiedzi i różne pomysły przychodzą podczas medytacji, wtedy gdy leżę i pozwalam błądzić gdzieś myślom, podczas jogi, masażu, biegania i gotowania. Zawsze wtedy, gdy zapominam całkowicie o pragnieniu i skupiam się na czymś zupełnie innym. Oto kolejny sposób na odpuszczenie. Zajmij się czymś co Cię całkowicie pochłania.

Zajmij się czymś, co Cię całkowicie pochłania.

hobby robienie na drutach

Jeśli masz tendencję do ciągłego rozmyślania nad tym co Cię nurtuje, do ciągłych refleksji typu – „Byłbym dużo szczęśliwszy gdybym już dostał tą wymarzoną rzecz” lub „Ciekawe kiedy moje pragnienie się zrealizuje” – to lepiej abyś poczytał książkę, namalował obraz lub spotkał się ze znajomymi. Im bardziej jestem zajęta i zorganizowana, im więcej mam pracy lub ciekawych form spędzania czasu tym szybciej przyciągam do siebie pragnienia. Tym szybciej przychodzą mi do głowy nowe inspiracje i pomysły. Dlatego właśnie maluję obrazy, czytam dużo książek, biegam, ćwiczę jogę, gotuję i oglądam ciekawe filmy. Nie mam czasu na nudę i zastanawiania się nad tym czego mi w życiu brakuje. Cieszę się tym co mam w danej chwili. Pozwalam, aby całkowicie pochłonęło mnie doświadczanie teraźniejszości.

Wiesz co odpowiedział Pablo Picasso na pytanie, czy uważa, że natchnienie istnieje? „Gdy przychodzi natchnienie, zastaje mnie przy pracy”. Malarz nie czekał, aż jakaś nadprzyrodzona siła podpowie mu, co ma stworzyć. Każdego dnia, po prostu brał do ręki pędzel i malował. Mimo braku weny, chęci, motywacji. Natchnienie, flow przychodziło podczas pracy. Myślisz, że zawsze mam ochotę pisać bloga? 🙂 I zawsze chce mi się poświęcać na to swoje wolne dni, praktycznie każdą wolną godzinę, podczas gdy mogłam w tym czasie iść na rower? 🙂 Zwykle na początku muszę się do tego zmusić. Ale gdy już włączę Wordpessa i zacznę pisać nowy wpis słowa, zdania, rozdziały płyną same. Jakby jakaś wewnętrzna siła podpowiadała mi, co mam pisać. Działaj. A podświadomie będziesz wiedział, jak postępować i co tworzyć.

Co jeszcze możesz zrobić, aby nauczyć się przyciągać do siebie wszystko, czego pragniesz?

krzycząca kobieta w łazience strach smutek cierpienie

Myślę, że jest jeszcze kilka ważnych szczegółów, o których warto opowiedzieć w tym wpisie. Abyś prawie wszystko miał w jednym miejscu 🙂 Wspominałam już o nich wcześniej (podlinkowałam też dwa wpisy, które bezpośrednio odnoszą się do tego tematu). Ale muszę rozwinąć ten wątek. Naucz się być szczęśliwym bez powodu. Im bardziej radosny jesteś, im bardziej doceniasz to co masz, im więcej wykonujesz czynności, które sprawiają ci przyjemność, tym większe prawdopodobieństwo, że całkowicie zapanujesz nad kreowaniem swojej rzeczywistości. Gdy jesteśmy smutni, źli lub popadamy w marazm, nie przyciągamy do siebie tego, co chcemy. Jedyne co otrzymamy, to więcej tych negatywnych emocji.

Prawo przyciągania zna tylko “teraz”.

Wszystko w życiu do nas wraca. Jeśli jesteśmy radośni, to fale elektromagnetyczne, które wysyłamy za pomocą umysłu (czyli nasze myśli) stanowią informację czasoprzestrzenną, dotyczącą tego, jak się w danej chwili czujemy. Odpowiedzią zwrotną czasoprzestrzeni, a raczej uniwersum, w którym się znajdujemy będzie dobre samopoczucie w przyszłości. Z punktu widzenia mechaniki kwantowej nie istnieje przeszłość i przyszłość, czas jest tylko wytworem ludzkiej wyobraźni. Jedyne czego doświadczamy to „teraz”. Nasze życie jest zbieraniną tychże momentów. Informacja, którą wysyłamy w teraźniejszości, będzie podstawą do wytworzenia naszej przyszłości. Innymi słowy, jeśli chcesz aby Twoja przyszłość była radosna, bądź radosny już teraz.

Unikaj wszystkiego, co może spowodować spadek nastroju.

Unikaj wszystkiego, co może spowodować pogorszenie Twojego nastroju. Ludzi, których towarzystwo Ci nie służy, czynności, których wykonywania nie znosisz, informacji, które mogą Cię zmartwić. Czasami nie możesz odciąć się od niektórych osób. Na przykład wtedy, gdy są to członkowie twojej najbliższej rodziny. Czasem nie możesz ograniczyć wykonywania czynności, których nie lubisz robić. Na przykład, gdy z jakiegoś powodu w danym momencie wydaje ci się, że nie możesz zmienić pracy, którą wykonujesz. Jeśli nie możesz czegoś zmienić – zaakceptuj to i postaraj się to polubić. Znajdź zalety w ludziach, których towarzystwo ci nie służy. Popatrz na nich tak, jakby byli małymi dziećmi. Bądź dla nich bardziej wyrozumiały, troskliwy, postaraj się im współczuć, ponieważ nieznośne cechy charakteru prawdopodobnie wynikają z nieciekawej przeszłości, której doświadczyli.

Ogranicz oglądanie mediów.

Jeśli chodzi o ograniczenie dopływu informacji, które mogą zepsuć Ci humor, to mogę dać Ci jedna radę. Ogranicz oglądanie i czytanie wiadomości. Zauważ, że media najczęściej rozpowszechniają tylko negatywne newsy. W wiadomościach rzadko kiedy mówi się o pozytywnych wydarzeniach ze świata. Mówi się o kłótniach polityków, zabójstwach, wojnach, problemach z służbą zdrowia, wypadkach itp. Dlaczego? Ponieważ nagłówki ze słowami typu „Kradzież, skandal, zabójstwo, gwałt” sprzedają się najlepiej. Większość z tych informacji nie ma bezpośredniego wpływu na Twoje życie. Zaśmiecasz swoją podświadomość. W twoim umyśle mogą pojawić się myśli typu – „A jeśli mi też się to przydarzy?”. Wtedy właśnie przyciągasz do siebie tego typu wydarzenia. Jeśli podświadomie uwierzysz, że coś podobnego może Cię spotkać.

A co z filmami i serialami o negatywnej (smutnej lub agresywnej) tematyce? Sam zdecyduj. Ja osobiście uwielbiam horrory. To dla mnie świetna rozrywka. Nie wiem dlaczego, ale lubię w ten sposób spędzać wieczór z mężem. Od zawsze uwielbialiśmy horrory. Jednak jeśli ty osobiście się ich boisz i dopuszczasz myśli, że może Ci się przydarzyć to samo co bohaterom filmu, to lepiej ich nie oglądaj. Ja nie dopuszczam do siebie takich myśli. Fabułę horrorów traktuje jako fikcję. Nie mam później złych snów, nie rozmyślam o tym, co obejrzałam. Nie lubię natomiast filmów o tematyce wojennej. Albo takich, gdzie umiera główny bohater. Po prostu jest mi smutno jeszcze długo po obejrzeniu filmu. Coś co może wydarzyć się naprawdę wpływa na mnie dużo silniej niż fabuła oderwana od rzeczywistości. Jednym zdaniem, unikaj wszystkiego co może powodować u ciebie spadek nastroju.

Czy kreujemy swoją rzeczywistość tylko wtedy, gdy jesteśmy radośni?

radosna dziewczyna na łące z balonikami

Nie. Kreujemy ją cały czas. Nawet wtedy, gdy nie jesteśmy tego świadomi. Jednak jeśli chcemy świadomie zapanować nad mechanizmem prawa przyciągania, to znaczy chcemy mieć kontrolę nad tym, co wydarzy się w naszym życiu, wtedy musimy postarać się, aby mieć dobry nastrój nawet wtedy, gdy znajdujemy się w sytuacjach, które nam nie odpowiadają. Jak to zrobić? Znajdować we wszystkim pozytywy. Opanowałam tę sztukę do perfekcji. 🙂

Spóźnił się twój autobus? Trudno, na pewno wyjdzie z tego korzyść dla Ciebie. Może dzięki temu, że się spóźnił zdążyła do niego wejść miłość Twojego życia i zaraz się poznacie? Nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko co dzieje się wokół Ciebie ma sens. Wydarzenia, które dzieją się wokół Ciebie, osoby, które spotykasz nie znalazły się w Twoim życiu bez przyczyny. Potraktuj każdego napotkanego człowieka jak nauczyciela. A każdą napotkaną sytuację, nawet tą z pozoru negatywną, jak lekcję.

Pracowałam kiedyś w SPA, w którym niemal wszystko mi nie odpowiadało. Wynagrodzenie, sposób pracy, wystrój, atmosfera, podejście do klienta, ubiór służbowy. Jednak, gdyby nie ta praca nigdy nie zdobyłabym doświadczenia potrzebnego do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej. Gdybym świetnie zarabiała, być może do teraz nie zdecydowałabym się na założenie firmy. Być może właśnie dzięki temu, że zobaczyłam, jak nie powinien wyglądać gabinet masażu, mogłam stworzyć w swojej głowie obraz gabinetu idealnego. Jestem niesamowicie wdzięczna za tamtą pracę i wiem, że  była mi bardzo potrzebna. Bądź wdzięczny za wszystko co spotyka Cię w życiu. Dziękuj za to co już masz. Uczucie dobrobytu i radości przyspieszy realizację twoich marzeń.

Dlaczego kreujemy swoją rzeczywistość nawet wtedy, gdy nie jesteśmy tego świadomi?

cienie bańki mydlane szkło niespełnione marzenia prawo przyciągania

Tak jak mówiłam, wokół nas materializuje się wszystko to, w co wierzymy. Nawet jeśli ktoś nie zna mechanizmu prawa przyciągania (a nie zna go większość ludzi), to przyciąga do siebie wydarzenia, których prawdopodobieństwo wystąpienia dopuszcza w swojej podświadomości. Jeśli czegoś bardzo nie chcemy, boimy się, że coś może się wydarzyć, to wówczas podświadomie wierzymy, że właśnie tak się stanie. Gdybyśmy mieli pewność, że do danej sytuacji nie dojdzie, to wcale byśmy się tego nie bali.

Czy boisz się, że jutro na twój dom spadnie sonda kosmiczna? Nie, bo uważasz, że jest to mało prawdopodobne. Nie dopuszczasz do świadomości, że wydarzenie to mogłoby mieć miejsce. I tak na przykład, jeśli kobieta bardzo boi się, że jej partner ją zdradzi, ciągle o tym myśli, to tak naprawdę dopuszcza taką możliwość. Gdyby przez cały związek utrzymywała w swoim umyśle pewność, że jej mężczyzna jest jej całkowicie wierny, to tak właśnie by było. Nie ma nic gorszego niż strach. Strach to dopuszczenie do swojego życia prawdopodobieństwa zaistnienia wydarzeń, których się boimy.

Przykłady, jak działa prawo przyciągania, gdy czegoś nie chcemy.

Podam ciekawy przykład przyciągania do siebie tego, czego nie chcemy. Jesteś na zakupach. Otwarte są dwie kasy, w jednej kolejka jest odrobinę krótsza. Mówisz sobie w myślach – „Obojętnie gdzie stanę to i tak wybiorę na pewno tę kolejkę, w której będę stać dłużej”. I co się dzieje? Mimo, że stanąłeś w krótszej kolejce, pani kasjerka ma jakiś problem i stanie się przedłuża. Znasz to? 🙂 Sam przyciągnąłeś tą sytuację, ponieważ uwierzyłeś, że tak właśnie będzie. Kolejny przykład dotyczy większości kobiet. Tysiąc razy słyszałam oświadczenie typu – „Gdy idę na zakupy i jestem nastawiona na kupienie wielu ubrań, zazwyczaj w sklepach nic nie ma. A gdy chodzę po sklepach bez celu i nie mam kasy, wtedy zawsze wypatrzę mnóstwo pięknych rzeczy”. Wiele osób całkowicie uwierzyło w tego typu założenie. Bardzo łatwo je podważyć i stwierdzić, że jest bezsensowne. Wtedy zawsze na zakupach znajdowalibyśmy dokładnie to, czego szukamy. Ale większość ludzi nie lubi pozbywać się swoich przekonań. Gdy raz już w coś uwierzyli, to będą bardzo uparcie bronić swojego zdania na dany temat.

Oto inne przykłady. Zauważyłeś, że zawsze na Twojej buzi pojawi się nowy pryszcz niedługo po tym, jak pomyślisz, że bardzo nie chciałbyś, aby coś Ci wyskoczyło na twarzy? 🙂 Albo, gdy masz kiepski poranek, zakładasz, że cały dzień będzie pechowy. I tak właśnie się dzieje. Następuje seria niefortunnych zdarzeń. A dlaczego hipochondrycy rzeczywiście bez przerwy chorują? Bo wierzą, że mogą zachorować na wszystkie choroby świata. Cięgle o nich myślą i dopuszczają do siebie możliwość zachorowania.

Nie musisz unikać sformułowania “nie chcę”.

Kontroluj swoje myśli. Nie chodzi o to, żebyś unikał zdania –  „Nie chcę”. Możesz myśleć o tym, czego nie chcesz, ile Ci się tylko podoba. Ważne, abyś za każdym razem, kiedy taka myśl pojawi się w twojej głowie zastanowił się, czy wierzysz, że coś takiego może się wydarzyć.

Kiedy złapię się na rozmyślaniu typu – „Ostatnio mam ładna cerę. Dawno nie miałam żadnego pryszcza, ciekawe kiedy się coś pojawi”, szybko dodaję – „Nic się nie pojawi, mam ładną cerę i koniec kropka. Nie wierzę, że coś może się pojawić”. Kiedy mam zbyt duży chaos w głowie, jestem zmęczona i nie kontroluję za bardzo swoich myśli, wtedy mogę mieć pewność, że bardzo szybko przyciągnę do siebie to, czego nie chcę. W tym przypadku – niespodziankę na twarzy. Tylko i wyłącznie dlatego, że nie zakwestionowałam niechcianych myśli.

Myślę, że kontrolowanie umysłu jest proste i naturalne dopiero wtedy, gdy mamy stuprocentową pewność, że jesteśmy odpowiedzialni za wszystkie wydarzenia w naszym życiu. A to przychodzi z czasem. Wydaje mi się, że dopiero po kilku latach eksperymentowania z prawem przyciągania udało mi się całkowicie zapanować nad swoim umysłem. Wiem, kiedy sama się oszukuję. Nie wystarczy, że powiem do siebie coś w myślach. Ważne, żeby w to coś wierzyć. Ja wiem, kiedy w coś naprawdę wierzę, a kiedy tylko oszukuję sama siebie. Myślę, że to wymaga wprawy. Ćwicz kontrolowanie umysłu, eksperymentuj z kreowaniem swojej rzeczywistości, słuchaj intuicji, medytuj. To moje rady.

Prawo przyciągania w skrócie.

Reasumując, pierwsze co musisz zrobić, aby nauczyć się stosować prawo przyciągania, to bardzo dokładnie określić, czego chcesz. Następnym krokiem jest podjęcie pewnego wysiłku – praca z traumami i przekonaniami. Formułujesz pragnienie w myślach (może być w formie modlitwy, pisałam o tym we wpisie: “Gdy wszystkie techniki prawa przyciągania nie działają…”). Musisz uwierzyć, że Twoje pragnienie materializuje się dokładnie w chwili, gdy o nim myślisz. Mieć absolutną pewność co do tego. Następnie odpuszczasz. To znaczy przestajesz intensywnie myśleć o pragnieniu!!! Zapominasz o nim lub utrzymujesz w umyśle pewność, że pragnienie jest już zrealizowanie, tylko czekasz na materializację. Jesteś otwarty inspirację. Podejmujesz działania, których zrobienie podpowiada Ci intuicja. I wszystko pięknie się układa. Prowadzi Cię jak po sznurku do celu.

Wracaj do tego wpisu ilekroć coś w Twoim życiu idzie nie po Twojej myśli.

chmurka z negatywnymi napisami słabość załamanie

Przetraw sobie te kontrowersyjne informacje, prześpij się z tą wiedzą 🙂 Wyszedł mi naprawdę długi wpis. Wracaj do niego za każdym razem, gdy coś w życiu układa się nie po Twojej myśli. Zajrzyj też innych, podlinkowanych wyżej wpisów. Żebyś wiedział o co dokładnie w tym chodzi. I zaobserwował wszystko na konkretnych przykładach. A oprócz tego eksperymentuj proszę! Nie zniechęcaj się, gdy przyciąganie Ci nie wychodzi. Wszystko wymaga czasu. Powolutku, małymi kroczkami. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło. I życzę, abyś opanował ten mechanizm tak szybko, jak się da. Z miłością, Ula 🙂

PS. Nie tylko ja znam i praktykuję prawo przyciągania ;).

Na koniec chciałabym Ci jeszcze polecić ciekawy blog, którego autorka porusza między innymi tematykę prawa przyciągania: kliknij tutaj oraz vlogi świetnego człowieka – Gracjana, który podejmuje na swoim kanale na YouTube tematykę duchowości i prawa przyciągania:

Pozdrawiam ciepło, Ula 🙂

komentarzy 15

  • Marii es

    Witam. Świetny blog. Świetny wpis ! 😉
    Proszę o więcej postów na temat działania Prawa Przyciągania.
    Chciałabym zrozumieć dlaczego w życiu spotykają mnie rzeczy, o których nigdy wcześniej bym nie pomyślała.
    Jak wyjść z długów i kreować szczęśliwe życie, kiedy na co dzień towarzyszy mi permanentny stres ?
    Mam z tym ogromny problem. Nie potrafię zaufać ani wyrobić w sobie pewności, że kiedyś z tego wyjdę, a dodatkowo, kiedy zaczęłam pracować z tym tematem. Pozwoliłam sobie odczuwać radość i spełnienie. Czuć wdzięczność, to krok po kroku, segment po segmencie, moje życie zaczęło się pogarszać. Straciłam prace i jest gorzej niż kilka chwil temu.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    Będę tutaj zaglądać.
    Pani wpisy bardzo mi pomagają i dają wiarę w lepsze jutro 🙂

    • Urszula Falkowska

      Bardzo Pani dziękuję. Będę jeszcze bardzo dużo pisać o Prawie Przyciągania. Na wszystko potrzeba czasu, wytrwałości, wiary. Wszystko w życiu jest po coś, nic nie dzieje się bez przyczyny. Wiem, że w danym momencie może być to dla Pani bardzo trudne,ale proszę spojrzeć na to, co obecnie dzieje się w Pani życiu jako na lekcję. Wszystkie trudne sytuacje czegoś nas uczą, ale uświadamiamy to sobie dopiero po jakimś czasie. Gdy spojrzymy wstecz, widzimy, że wszystko przez co przeszliśmy (trudne doświadczenia) było potrzebne dla naszego rozwoju i szczęścia. I często kiedy rozpoczynamy naszą “przemianę” najpierw w życiu zaczyna nam się wszystko sypać, jest jeszcze gorzej niż wcześniej. Musimy zniszczyć to co stare, nie bać się zmian, po to, aby dać przestrzeń na tworzenie tego co nowe, lepsze. To co może Pani dla siebie zrobić teraz to dwie rzeczy. Po pierwsze medytować, po drugie zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie fizyczne (zdrowa dieta, aktywność fizyczna, masaż). I stopniowo, powolutku zobaczy Pani, jak wszystko w Pani życiu zacznie się zmieniać. Sprawy zaczną rozwiązywać się same. Poprowadzi Panią intuicja. Być może teraz brzmi to teraz nieco niewiarygodnie, ale proszę spróbować i cierpliwie czekać. Medytacja działa cuda. Podobnie jak zwrócenie uwagi na sygnały, które daje nam ciało. Bardzo ważne jest wprowadzenie codziennej rutyny do swojego życia (w postaci, jogi, rozciągania, jakiejkolwiek aktywności fizycznej, która spowoduje wyrzut hormonów szczęścia) i zadbanie o to, aby pokarmy, które jemy nas wzmacniały, a nie osłabiały (najwięcej energii odbieramy sobie samy, poprzez nieodpowiednią dietę – cukier, alkohol, wysoko przetworzona żywność). Gdy czujemy się dobrze na poziomie fizycznym, czujemy się też lepiej na poziomie psychicznym. Gdy dojdzie Pani do “równowagi” pomiędzy ciałem, umysłem i duszą stres sam odejdzie. Na wszystko będzie Pani potrafiła spojrzeć z dystansu. A chwilowe stresujące sytuacje, nie będą Pani w stanie z tej równowagi wyprowadzić. Pozdrawiam ciepło.

  • Andziak

    Witam, a jak jest z przyciąganiem konkretnych osób? Jedni twierdzą, że tak da się, inni, że nie.
    Jak to jest ? Kiedyś czytałam, że dopasowanie wibracyjne odbywa się między mną a moim pragnieniem, a nie między mną, a tym kimś konkretnym.

    • Urszula Falkowska

      Chodzi o związki czy różne życiowe sytuacje z udziałem innych osób? Z mojego doświadczenia wynika, że można wpłynąć swoimi myślami na inną osobę. Tak jakby telepatycznie. Że poczuje nasze uczucia i emocje. Jeśli chodzi o powodzenie u płci przeciwnej – za to też odpowiadamy my sami. Jeśli chodzi o to, że chcemy, aby ktoś nas pokochał – nie wiem. Za długo jestem w jednym związku, aby móc to stwierdzić. Nie starałam się nigdy przyciągnąć uczuć drugiej osoby. Ale wydaje mi się, że w tym przypadku nasze myśli też mają znaczenie. I to większe niż się wielu osobom wydaje. Napiszę o tym wpis.

  • Andziak

    Interesuje mnie czy można przyciągnąć uczucia konkretnej osoby 🙂 Jak w tym przypadku działa prawo przyciągania? 🙂
    Czy wpływając myślami na daną osobę łamie j ej wolną wole. Czy taka osoba przyjmuje moją sugestie jako własną ?

    Dziękuje. Będę czekała.

    • Urszula Falkowska

      Wiem, że można wpłynąć na postępowanie konkretnej osoby, mimo że każdy z nas ma wolną wolę. Nie wiem, jak to się dzieje,może telepatycznie… Być może podobnie jest z miłością. Ale na pewno wymaga to ogromnej świadomości i umiejętności stosowania prawa przyciągania. To bardzo rozległy temat. Omówię to za jakiś czas. Pozdrawiam 🙂

    • Ola

      Czesc, a jak dlugo mamy stosowac krok 1, 2 i 3 zanim przejdziemy do 4? Dopoki nie poczujemy, ze to spelnilo? I naprawde zaczniemy w to wierzyc? Moze to trwac kilka dni?

      Pozdrawiam 🙂

      • Urszula Falkowska

        Cześć! Cała sztuka polega na tym, aby nie “międlić” tego w głowie zbyt długo. Im szybciej uda nam się odpuścić – tak szczerze i od serca – tym szybciej dojdzie do realizacji pragnienia.

  • Urszula

    Dzięki za wpis ,tego właśnie potrzebowałam .Mam pewne zdarzenie .Jako 50 latka marzyłam nauczyć się pływać kraulem ,pracowałam ,czytałam książki , codziennie robiłam treningi i słabo to szło .Zaczęłam afirmacje ,prawo przyciągania i też nic .I pewnego dnia wracam z treningu i odpuściłam sobie .Powiedziałam sobie spokojnie nic na siłę, dasz radę może to nie ta chwila itd.Wrocilam do domu i następnego dnia poszłam na basen i wyszło mi ,zaczęłam pływać . Oczywiście pomogło nie tylko prawo przyciągania ,ale ciężka praca .Ale sam fakt ,że kiedy odpuściłam to zrozumiałam jaki błąd popełniałam w pływaniu.Dziekuje za blog.

    • Urszula Falkowska

      Dokładnie tak! Dla większości osób, które poznały prawo przyciągania trudniejsze jest odpuszczenie niż uwierzenie w realizację pragnienia. Oba te aspekty są tak samo ważne! Gdy tak szczerze, z głębi serca odpuścimy, wtedy dzieją się cuda. Cudowny przykład 🙂 Dziękuję za komentarz.

  • Teresa

    Fantastycznie Pani tłumaczy działanie pp. Czytałam na ten temat już bardzo wiele książek i artykułów i mówiąc szczerze nie udaje mi się. Zdaję sobie sprawę że mam zbyt duży chaos w głowie i chyba nie potrafię się odpowiednio skupić i najważniejsze ciężko mi odpuścić. Pani pisze co jeśli nie udaje się odpuścić i mam nadzieję że teraz stosując alternatywę odpuszczenia uda mi się. Dziękuję bardzo .

    • Urszula Falkowska

      Z czasem się uda, trzeba tylko wytrwałości. Metodą małych kroczków. Najlepiej zacząć od małych pragnień bez znaczenia, przyciągnąć np.czekoladę, czyjś uśmiech itp. Pozdrawiam 🙂 💙

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *