Masaż,  Nauka

Bańka chińska, czyli jak naturalnie zwiększyć odporność organizmu.

Bańka chińska to bardzo proste urządzenie o wielu zastosowaniach. Istnieją dwa podstawowe rodzaje baniek: gumowe i szklane. Te pierwsze służą do masażu, a ten drugi rodzaj do „stawiania” ich na ciele (głównie plecach). O ich niesamowitym działaniu przekonałam się na własnej skórze. Mogą zastąpić Ci wiele leków, suplementów, kosmetyków, zabiegów, a nawet operacji. Wzmocnić odporność, wyleczyć problemy związane z układem krążenia, oddechowym, moczowym, rozrodczym i pokarmowym. Rozluźnić mięśnie i powięzi. Raz na zawsze pozbyć się cellulitu i spuchniętych nóg. Pomagają zwalczyć migreny, bezsenność, a nawet oziębłość seksualną 🙂 Niemożliwe? A jednak. W tym wpisie dokładnie opiszę na czym polega ich działanie. To jeden z najlepszych sposobów na zadbanie o swoje zdrowie. Samodzielnie lub przy pomocy terapeuty. I co najważniejsze – nie dają efektów ubocznych! W przeciwieństwie do wielu leków.

Kiedyś myślałam, że większość przypisywanych im cudotwórczych działań to głównie efekt placebo. Wierzymy, że nam pomogą i dlatego tak się dzieje. Zresztą żaden lek nie zadziałałby, gdyby osoba chora nie wierzyła choćby w małym stopniu, że tak się stanie. Nasz umysł ma całkowity wpływ na zdolności regeneracyjne naszego organizmu. Pisałam o tym w tym wpisie. Jednak istnieją zabiegi, działania i leki, które mogą wspomóc nasz organizm w powrocie do zdrowia. I jest tak zdecydowanie w przypadku bańki chińskiej.

Rodzaje bańki chińskiej.

Bańka gumowaBańka szklana
Sposób leczeniaPrzyssanie do skóry i masaż wzdłuż napiętych mięśni.Stawianie na skórze w konkretnych miejscach w strefach Head’a i odczekanie 10-15 minut.
Sposób zassania Rozciągnięcie/ naciśnięcie gumy, przesuwanie po skórze przy pomocy oliwki.Za pomocą mechanicznej pompki lub ognia i spirytusu.
Odczyn na skórzePowstają wynaczynienia, czyli drobne „krwiaczki” wzdłuż najbardziej napiętych mięśni.Powstają bardziej lub mniej intensywne wynaczynienia w rozmiarze i kształcie przystawionej bańki.
Powstawanie wynaczynieńW bardzo napiętych miejscach powstają od razu. W mniej napiętych miejscach po 3-5 min masażu.Powstają po 10-15 minutach. Bardzo „sine” i intensywne lub delikatne w zależności od osoby.
FunkcjaRozluźnienie mięśni,
zwiększenie przesuwalności powięzi, dotlenienie mięśni (dostarczenie włóknom energii potrzebnej do rozkurczu), wzmocnienie odporności, drenaż limfatyczny, usuwanie cellulitu, napięcie i uelastycznienie skóry.
Przede wszystkim leczenie chorób układu oddechowego, trawiennego, krążenia i moczowego oraz wzmocnienie odporności organizmu.
DziałanieMechaniczne.Poprawa ukrwienia narządów związanych segmentarnie z określonym odcinkiem skóry za pośrednictwem układu nerwowego.

Wzmocnienie odporności.

bańka chińska bezogniowa stawiana na plecach

Po przystawieniu baniek powstają wynaczynienia. Tak się poprawnie mówi o tym, co powstaje na skórze. Nie są to krwiaki, ani siniaki 🙂 U niektórych osób rzeczywiście wygląda to koszmarnie. I jeśli ktoś nie wie, że jest to efekt zdecydowanie pożądany, to może się przestraszyć po obejrzeniu się w lustrze. Resorpcja krwi trwa za zwyczaj od jednego do kilku krwi. Ustrój traktuje krew, która znalazła się poza naczyniem krwionośnym jako ciało obce i usilnie stara się jej pozbyć. Zanim wynaczyniona krew zostanie zresorbowana w organizmie zachodzi mnóstwo zjawisk, które mają za zadanie to ułatwić. Rośnie ilość przeciwciał, a zatem ogólna mobilizacja sił obronnych organizmu. Następuje pobudzenie wzrostu nowych składników krwi i wzrost liczby enzymów proteolitycznych (przezwyciężanie procesów zapalnych). Dochodzi do pobudzenia wegetatywnego układu nerwowego i rozszerzenia naczyń krwionośnych oraz obfitszego wydzielania z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii. I na tym właśnie polega wzmocnienie odporności po przystawieniu baniek. Bardzo prosty i oczywisty mechanizm. I dlatego właśnie nasi dziadkowie podczas przeziębienia przystawiali bańki ogniowe. To jest lepsze niż jakiekolwiek leki!

Leczenie chorób. Masaż segmentarny a bańka chińska.

bańka chińska ślady na plecach

Kiedyś uczyłam się masażu segmentarnego. I potraktowałam go wtedy jako ZZZ. Zakuć, zdać, zapomnieć. Trzeba było to umieć na egzamin państwowy kwalifikujący do zawodu masażysty. Wydawało mi się wtedy, że jest to masaż całkowicie nieprzydatny. I byłam w wielkim błędzie. W skrócie jest on zespołem rękoczynów (chwytów i technik) stosowanych w celu świadomego, odruchowego oddziaływania na wszystkie tkanki i ich zmiany chorobowe (źródło: https://fizjoterapeuty.pl/fizjoterapia/masaz/masaz-segmentarny-zasady.html ). Czyli upraszczając, jeśli coś złego dzieje się z którymś z Twoich organów wewnętrznych to uzewnętrzni się to na Twojej skórze. I vice versa. Można przekazywać bodźce do narządów poprzez skórę. Stawianie baniek szklanych polega na wykorzystaniu tych mechanizmów odruchowych. Na powierzchni skóry, na całym ciele występują tak zwane strefy Head’a. I każda strefa odpowiada danemu organowi wewnętrznemu. Po prostu na powierzchni skóry znajdują się receptory konkretnych nerwów, które łączą się z ośrodkowym układem nerwowym, a stamtąd idą do poszczególnych narządów.

Czyli jeśli postawisz bańkę na strefie połączonej nerwowo z żołądkiem, to na drodze odruchowej pobudzisz żołądek. Zrobisz to kilka razy i okaże się, że problemy z refluksem zniknęły. Inny przykład. Masz zaparcia. Stawiasz bańkę na strefie połączonej z jelitami. Zapalenie pęcherza moczowego – strefa pęcherza. Astma – strefa płuc. Zaburzenia miesiączkowania – strefa macicy i jajników. I tak dalej i tak dalej. Znowu – prosty, a skuteczny mechanizm. I bez skutków ubocznych.

Działanie antycellulitowe.

bańka chińska pomaga na cellulit

Fenomenalne działanie. Jedyny skuteczny sposób na cellulit. Serio. Zdrowo jem, piję dużo wody, ćwiczę, a tego problemu nigdy nie mogłam się do końca pozbyć. Sprawę załatwiła bańka chińska. Potwierdzi to również wiele moich klientek 🙂 Jak to w ogóle działa?

Cellulit zbiera się, ponieważ w Twoim organizmie nie krąży limfa. To znaczy krąży, ale nie tak sprawnie, jak powinna. Układ limfatyczny usuwa toksyny z organizmu. Prowadzi je naczyniami limfatycznymi do węzłów chłonnych. Kiedy płyny ustrojowe mogą się przemieszać? W przypadku krwi sprawa jest bardzo prosta. To serce pompuje krew. Ale układ limfatyczny nie ma żadnej pompy. Aby limfa mogła krążyć w naczyniach i skutecznie usuwać toksyny z organizmu (i te paskudne złogi tłuszczu, które tworzą cellulit) to musi istnieć inny mechanizm, który to umożliwia. Po pierwsze – pompa mięśniowa. Czyli im więcej się ruszamy, tym szybciej limfa krąży. Po drugie przyspieszenie krążenia krwi. Te dwa układy (krwionośny i limfatyczny) występują blisko obok siebie. Więc im szybciej krąży krew, tym szybciej krąży limfa. A jak przyspieszyć krążenie krwi? Poprzez masaż. A jaki masaż powoduje najsilniejsze ukrwienie? Oczywiście najbardziej pomocna jest bańka chińska 🙂 Czyli nie dość, ze za pomocą bańki możesz zassać limfę i poprowadzić ją wprost do węzłów chłonnych, to jeszcze tak zwiększysz ukrwienie, że limfa na maksa przyspieszy i sama tam powędruje. Oprócz tego ruchem bańki mechanicznie rozbijasz cząsteczki tłuszczu pod skórą.

Bańka chińska a rozluźnienie mięśni.

Do masażu spiętych mięśni bańkę stosuję pomocniczo. Nic tak nie rozluźni puntów spustowych jak zwykły masaż manualny, jednak bańka zdecydowanie może w tym pomóc. Po pierwsze dlatego, że zwiększa miejscowe ukrwienie. Im więcej krwi, tym więcej do danego miejsca dochodzi tlenu. A im więcej tlenu, tym więcej komórki mięśniowe mogą wytworzyć ATP. A im więcej energii wytworzą, tym łatwiej włókienkom mięśniowym się rozkurczyć. Po drugie dlatego, że bańka bardzo fajnie zasysa dany mięsień i mechanicznie rozbija spięte włókienka. Przekonałam się o tym, kiedy któregoś razu bolał mnie odcinek lędźwiowy kręgosłupa. To było przed świętami, więc ciężko było mi się umówić do kogoś na masaż. Sama też nie byłam w stanie rozbić tego miejsca ani rollerem, ani palcami. Chwyciłam, więc za bańkę i mocno przesuwałam ją dokładnie w tym miejscu, gdzie czułam najmocniejsze szczypanie. Przeszło całkowicie po 10 minutach. I już nie wróciło.

Działanie w oparciu o medycynę chińską.

akupunktura igłowa a bańka chińska

Dlaczego ta bańka nazywa się „bańką chińską”? Bo na ten pomysł jako pierwsi wpadli Chińczycy. Oczywiście nie wiedzieli oni, czym jest masaż segmentarny, bo pojęcie to stworzył pan Head w XX wieku. Ale wiedzieli, czym są meridiany. Według medycyny chińskiej są to linie łączące punkty akupunkturowe, przez które przemieszcza się życiodajna energia Chi. Stawiali gorącą bańkę w miejscu punktów akupunkturowych, lecząc w ten sposób schorzenia narządów wewnętrznych. Meridiany nie odpowiadają wprost przebiegom nerwów w ciele. Ale odpowiadają liniom pola elektromagnetycznego, przewodzącym impulsy elektromagnetyczne w ciele. Istnienia tego pola dowiodło już kilku naukowców między innymi Harold Saxton Burr. Badał on sposoby, w jakie materia (molekuły i komórki) jest organizowana w miarę wzrostu rozwoju organizmów dzięki istnieniu zewnętrznych pól elektromagnetycznych. Istnienia punktów akupunkturowych na swoim ciele możesz w prosty sposób dowieść za pomocą ręcznego galwanometru.

Bańka chińska to tylko dodatek. Najważniejsze są Twoje myśli i emocje.

myśli i emocje rysunek głowa mózg

Bańka chińska jest tylko dodatkiem. Narzędziem, które może wspomóc naturalne siły regeneracyjne Twojego organizmu. Jenak na żadne schorzenie, nie pomoże Ci nigdy żaden lek ani zabieg, jeśli Twój umysł będzie całkowicie wątpił w jego działanie. Pamiętaj, że ciało choruje, gdy dusza choruje. Choroba to tylko skutek. Informacja od Twojego organizmu, który mówi: „Coś jest nie tak! Coś nie funkcjonuje tak, jak powinno!”. Szukaj przyczyn choroby, a nie lecz jedynie skutki. Dlaczego masz problemy z wątrobą? Czemu dopadają Cię migreny? Czemu plecy wciąż bolą, mimo, że chodzisz na masaże, które na jakiś czas dają Ci ulgę? Według Tradycyjnej Chińskiej Medycyny niedomaganie każdego z narządów jest związane z konkretnymi, negatywnymi emocjami. Na przykład wątroba nie domaga wtedy, gdy jest w nas za dużo złości. Płuca – smutku, a nerki – lęku. Przypomnij sobie wpis na temat emocji zgromadzonych w ciele. A tymczasem ściskam Cię mocno. Życzę zdrówka i pogody ducha

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.