Szczęście

Jak radzić sobie z negatywnymi emocjami?

Na pytanie: “Jak radzić sobie z negatywnymi emocjami?” tym razem nie odpowiem Wam ja, ale Pani Ania Witowska z bloga: www.blog.aniawitowska.com. Jest to niesamowicie inspirująca i mądra osoba, która bezpośrednio pomaga kobietom w zmianie ich życia na lepsze. Jako Kreatorka Życia podpowiada swoim podopiecznym, jak osiągnąć sukces w biznesie i życiu osobistym. Nawet osobom, które myślą, że im nic już nie pomoże 🙂 Potrafi odnaleźć w każdym niewykorzystany potencjał i pomaga zrealizować marzenia. Pani Ania dedykuje swoje warsztaty kobietom, myślę jednak, że męska część moich czytelników również wiele wyniesie z tego wartościowego wywiadu 🙂

Zadałam jej pytania dotyczące tego, jak radzić sobie z negatywnymi emocjami. Myślę, że jest to bardzo ważny temat, zwłaszcza obecnie. W ostatnim czasie pisze do mnie sporo osób, które nie potrafią poradzić sobie z obecną sytuacją, związaną z koronawirusem. Strata pracy lub znaczne obniżenie zarobków, stres, lęk o siebie i najbliższych to główne problemy, które dotknęły wielu ludzi. Nie jest to jednak tak negatywna sytuacja, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Może być ona iskrą zapalną do wielu pozytywnych zmian w życiu. Zarówno, jeśli chodzi o przemyślenie niektórych spraw, jak i realnych kroków prowadzących do spełniania marzeń. Zapraszam do przeczytania wywiadu, bo naprawdę warto 💗

1. Jest wiele osób, które przytłoczyła obecna sytuacja związana z koronawirusem. Zarówno pod względem emocjonalnym, jak i finansowym. Co poradziłaby Pani osobom, które nie potrafią poradzić sobie z negatywnymi emocjami?

jak radzić sobie z negatywnymi emocjami

Tak, to prawda, wielu osobom świat się zawalił i obecna sytuacja może być dla nich przytłaczająca, zwłaszcza gdy te wszystkie problemy kotłują się w głowie i wywołują negatywne emocje…

Dlatego sugerowałabym zacząć od spisania tego co czujemy i co nas martwi na kartce, a następnie zadania sobie pytania: “Jakie emocje i strachy za tym stoją? Na co wypisane tematy zwracają mi uwagę?” 

Sugeruję pracę z kartką, ponieważ w głowie wszystko URASTA do niebotycznych rozmiarów i nas przytłacza. Gdy widzimy słowo zapisane, to po pierwsze schodzi z nas trochę napięcia, po drugie zaczynamy dostrzegać, co jest największym problemem… Przykładowo, jeśli po zrobieniu listy pojawia się strach – poszukajmy głębiej zadając pytanie: “Czego dokładnie się boję?” A gdy pojawi się odpowiedź, na przykład “Boję się, że zabraknie mi pieniędzy”, zadajmy kolejne pytanie: “Czy ten strach jest uzasadniony? I co mogę zrobić, aby to się nie wydarzyło?”

Najczęściej pojawiają się jakieś odpowiedzi typu: “Mogę poprosić osobę X o pomoc, mogę odroczyć opłaty, mogę napisać do miejsca Y itp. Zaliczamy więc jakiś progres! I z osoby, która się zamartwia i negatywnie nakręca – STAJEMY SIĘ KIMŚ, KTO SZUKA ROZWIĄZAŃ. A to jest ogromny postęp!

Być może od razu nie znajdziemy odpowiedzi, ale wyklaruje nam się dlaczego się tak czujemy. I na czym musimy się skupić, aby zacząć się czuć lepiej. A to jest pierwszy krok do zapanowania nad swoją głową, emocjami i nad sytuacją.

2. W jaki sposób, na swoich warsztatach uświadamia Pani kobietom, że mogą wziąć całkowitą odpowiedzialność za swoje życie i walczyć o swoje szczęście? Zapewne motywuje je samo poznanie Pani historii życiowej, która pokazuje, że jeśli się chce, to można osiągnąć wszystko. Czy jest coś, co zawsze mówi Pani kobietom, które szukają u Pani pomocy?

jak poradzić sobie z negatywnymi emocjami

W pracy nad sobą nie zaczyna się od brania odpowiedzialności za siebie, ponieważ na początku drogi to koncept trochę fikcyjny. Już tłumaczę dlaczego… Gdy ktoś nie wierzy w siebie i w to, że da sobie radę – wzięcie odpowiedzialności za siebie jest przerażające. I taka osoba zrobi wszystko, aby odpowiedzialności za siebie nie brać i aby tylko ktoś się nią zaopiekował. Najpierw więc trzeba przebudować ocenę własną, uwierzyć w siebie oraz swoje możliwości. I dopiero wtedy jesteśmy w stanie zobaczyć, że odpowiedzialność za siebie to furtka do możliwości i wolności, a nie kara. 

W czasie zajęć tłumaczę jak działa nasz umysł, bo to pomaga zrozumieć, że nasze zachowania, strachy i przekonania są TYLKO EFEKTEM, czymś wyuczonym, a nie wyrokiem na całe życie. I, że zmieniając to jak postrzegamy świat, to w co wierzymy i to co myślimy o sobie – możemy naprawdę łatwo zmienić jakość swojego życia. I sięgnąć po nawet najśmielsze marzenia. 

Ktoś kto dzisiaj żyje odważnie i z pasją nie jest od nas lepszy. To jego myślenie i postrzeganie świata jest lepsze. Dlatego zmieniając myślenie – zmienia się także nasza definicja odpowiedzialności i zamiast się jej bać – zaczyna nam się ona podobać. “Jestem Szefową w swoim życiu, żyję na własnych zasadach” – czy to nie brzmi kusząco? Takie właśnie możliwości daje odpowiedzialność za siebie…

3. Na co dzień motywuje Pani kobiety do podjęcia korzystnych zmian w ich życiu. W związku z obecną sytuacja związaną z koronawirusem wiele osób znajduje się teraz na życiowym zakręcie. Mam wiele czytelniczek
oraz klientek, które straciły pracę lub zastanawiają się nad jej zmianą. Co by im Pani poradziła? Jak zmotywowała do rozwinięcia skrzydeł w tym trudnym czasie?

zmiana motywacja

Wiele osób w czasie lockdown-a zobaczyło i zrozumiało jak naprawdę wygląda ich życie. Co działa, a co nie. I to może być nieprzyjemna konfrontacja, ale może być także symboliczna życiowa pobudka i szansa na życiowy re-start! Piszę “pobudka”, ponieważ wiele z nas żyło wcześniej siłą rozpędu i na automacie, a obecna sytuacja mocno nami potrząsnęła i ZMUSIŁA do zadania pytań.  Czego ja tak naprawdę chcę dalej? Co mnie uszczęśliwia? Co ma dla mnie znaczenie? Jak chcę, aby wyglądała reszta mojego życia? Co muszę zrobić, aby nigdy więcej nie znaleźć się w takiej sytuacji?

To ostatnie pytanie i uświadomienie sobie w jak niefajnym miejscu wylądowałyśmy i jaki “ból” z tego wynika – może stać się pytaniem przełomowym. 

Przełomowym, ponieważ my jako ludzie zrobimy dużo, aby od bólu uciec i go nie doświadczać. Uświadomienie więc sobie co straciłam, jak bardzo się boję i ile negatywnych emocji mi towarzyszy – może pchnąć do podjęcia wewnętrznej decyzji, że już nigdy więcej do tego nie dopuszczę! Że jest to dla mnie tak traumatyczne przeżycie, że zrobię co trzeba (nawet, jeśli będzie to niewygodne). Aby już nigdy nie czuć się tak, jak się czuję dzisiaj. Jeśli za tą decyzją pójdzie choć jedno małe działanie, a potem kolejne i kolejne – to po pierwsze poczujemy, że znów kontrolujemy swoje życie, a po drugie, że zaczynamy wychodzić na prostą. 

Ja obecny czas nazywam “przejściową normalnością”. Przejściową, ponieważ musimy zaakceptować fakt, że to, co było, kiedyś odeszło i już nie wróci. A to, co przed nami, trzeba dopiero określić, a następnie zbudować.  Zaakceptować to, co straciliśmy nie jest łatwe, ale jest to konieczne, ponieważ dopóki tego nie zrobimy – nie ruszymy do przodu i niestety będziemy się dalej pogrążać. 

Aby określić co dalej – trzeba odpowiedzieć sobie pytania typu:

  1. Co da mi poczucie bezpieczeństwa?
  2. Co mogę uratować, bo się wali?
  3. I co MUSZĘ zrobić, aby odbić się od obecnej sytuacji?

To są krótkoterminowe odpowiedzi, ale od czegoś trzeba zacząć. I rozruszać się działaniowo na nowo. Dopiero gdy poczujemy, że znów wróciłyśmy do gry, że mamy nad czymś kontrolę i pierwsze zwycięstwa – można usiąść i napisać długoterminowy plan odbudowy życia. 

4. W jaki sposób kształtują nas codzienne nawyki?

codzienne nawyki

Aby wytłumaczyć potęgę nawyków przypomnę, że są one automatycznym zachowaniem zakodowanym w naszej podświadomości. To znaczy, że kiedyś coś robiłyśmy i powtarzałyśmy to tak często, że umysł zrobił z tego regułę, która sama się załącza. Innymi słowy: nam się wydaje, że my podejmujemy każdego dnia świadome decyzje, ale tak naprawdę 90% naszych wyborów i zachowań jest automatyczne. 

Co to w praktyce oznacza?

Oznacza, że jest nam wygodnie zachowywać się tak, jak się przyzwyczaiłyśmy. I jakakolwiek zmiana jest dla nas niewygodna i czujemy przed nią wewnętrzny opór! Więc z poziomu umysłu świadomego możemy deklarować, że “od dzisiaj już na pewno zacznę… skończę… ” ale siła nawyku przy pierwszym dyskomforcie lub przełączeniu się na autopilota – sprowadzi nas do starego zachowania! Oznacza to także, że jeśli mamy nawyki, które sabotują nasze marzenia – to praktycznie niemożliwością będzie po te marzenia sięgnąć, ponieważ będziemy deklarować jedno, ale niestety robić coś zupełnie innego…

Reasumując więc: nawyki dosłownie rządzą naszym życiem, warto jest więc popracować nad nimi tak aby nas wspierały, zamiast sabotować. Tu można pobrać bezpłatne godzinne warsztaty w których tłumaczę jak działają rytuały i nawyki https://bit.ly/3aeGzfL

5. Jak podnieść swoje „wibracje” i mieć więcej energii do życia?

jak radzić sobie z negatywnymi emocjami

Najważniejszy krok to pojednać się ze swoją przeszłością. Ponieważ dopóki ona wywołuje w nas emocje – jesteśmy uziemione i staramy się ZABEZPIECZYĆ, aby to co kiedyś się wydarzyło – nie przytrafiło nam się ponownie. Zabezpieczanie polega na tym, że nasz wewnętrzny radar jest nastawiony na WYŁAPANIE tego, co może pójść nie tak. A wyszukując negatywności i zagrożenia – raczej trudno jest ufać i spodziewać się najlepszego. Dlatego zawsze powtarzam – przeszłość trzeba ZNEUTRALIZOWAĆ. To znaczy, że nadal pamiętamy, co się wydarzyło, ale nie wywołuje w nas to żadnych emocji. W ramach neutralizowania trzeba wybaczyć sobie i innym oraz (potężny temat), puścić poczucie winy. Ponieważ ono sprawia, że uważamy iż nie zasługujemy i same sobie podświadomie komplikujemy życie. 

Kolejny bardzo ważny krok to zbudowanie fajnego obrazu mentalnego siebie samej. Myśląc, że jestem niewiele warta, trzymając się etykietek, które nadano mi kiedyś w dzieciństwie – nie będę się czuła dobrze ani w swojej skórze, ani w swoim życiu! Pamiętam, jak kiedyś widziałam Boba Proctora, który całował się po rękach mówiąc, że siebie tak kocha… Wtedy nie rozumiałam tego, bo sama siebie nie lubiłam. Dzisiaj wiem, że bez zrozumienia siebie, zbudowania poczucia wartości  – nie da się siebie pokochać i nie da się mieć wysokich wibracji…

Następny krok to codzienne pozytywne rytuały i nawyki, które budują nasze momentum. Wiele osób błędnie zakłada, że pstryknę palcami i już nagle z niczego stanę się bardzo szczęśliwa… Niestety to tak nie działa… Budowanie wibracji jest to robienie dzień za dniem rzeczy, które BUDUJĄ nasze dobre samopoczucie oraz wdzięczność. To jest jak efekt śnieżnej kuli, która z każdym dniem jest coraz potężniejsza, a nasze wibracje stają się coraz wyższe. 

6.    Widziałam na Pani stronie (www.kobiecypunktwidzenia.com), że tak
jak ja, jest Pani zwolenniczką metody EFT. Z jakich problemów pomogła Pani wyjść swoim podopiecznym dzięki tej metodzie?

smutek motywacja emocje

Tapping jest niesamowitą techniką i praktykuję go od ponad 10 lat. Rozpiętość tematów z którymi zgłaszają się do mnie kobiety jest ogromna. Lubię mówić, że puszczanie tematów z tappingiem jest jak rozplątywanie poplątanej łamigłówki…  Większość osób chce puścić blokady, ale źle obstawia, co tą blokadą jest i dlatego nie może się od tematu uwolnić…

Moją rolą jest słuchanie tego czego ludzie nie mówią, umiejętne zadawanie pytań i odnajdywanie prawdziwego źródła problemu. W czasie sesji 1:1 wchodzimy naprawdę głęboko w blokady, traumy i wydarzenia, które nie pozwalają dzisiaj zarabiać tyle ile się chce, zbudować związku, czy tak zwyczajnie być szczęśliwą. Ale oprócz sesji można także skorzystać z gotowych programów. Takich jak EFT Masters i EFT Biznes, które są na tej stronie: https://eft.tapping.pl/

Bardzo często powtarzam, że nasz umysł może być albo naszym największym sprzymierzeńcem, albo naszym największym wrogiem… Dlatego trzeba puścić to, co nas blokuje … A sam umysł wyćwiczyć i przeprogramować, aby był po naszej stronie.

Jak radzić sobie z negatywnymi emocjami – podsumowanie.

motywacja

Nawet, jeśli wydaje Ci się, że Twoja obecna sytuacja jest fatalna, głowa do góry 🙂 Nie wszystko stracone. Potraktuj ten czas, jako cenną życiową lekcję. I jako szansę na życie tysiąc razy lepsze, niż przed pojawieniem się problemów. Jeśli nie potrafisz poradzić sobie samodzielnie, to pamiętaj – istnieją ludzie, którzy zawodowo zajmują się pomaganiem innym 😉 Wszystko będzie dobrze.

Jeśli nie czytałeś/aś jeszcze wpisu: “Jak mieć więcej energii do życia i wysokie wibracje” to myślę, że może Cię on obecnie zainspirować. Polecam też wpis: “Gdy wszystkie techniki prawa przyciągania nie działają…”.

Pozdrawiam ciepło i mocno ściskam wszystkich, którzy zastanawiają się teraz, jak radzić sobie z negatywnymi emocjami. Ula 💗

Jeden komentarz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *