medytacja miłości
Duchowość,  Szczęście

Medytacja Miłości. Łatwy sposób na podniesienie wibracji.

Medytacja Miłości to mój autorski sposób na podniesienie wibracji. Chociaż zapewne już ktoś kiedyś wymyślił coś podobnego. Bo jak to mówią: “Nawet jeśli wydaje Ci się, że robisz coś mistrzowsko, to na pewno istnieje jakiś 7-letni Chińczyk, który robi to lepiej” 🙂 W tym wpisie przedstawię Ci medytację, która nie przypomina zwykłej formy tego rytuału. Wystarczy 5 minut, abyś poczuł się lepiej. Aby Twój dzień był piękniejszy, radośniejszy i lżejszy.

Regularne praktykowanie Medytacji Miłości sprawi, że z czasem Twoje życie zacznie samo się układać. Stopniowo będziesz znajdować rozwiązania problemów. Zauważać, że Wszechświat Ci sprzyja. Podwyższenie wibracji do stałego, wysokiego poziomu sprawi, że szybko opanujesz mechanizm prawa przyciągania. Będziesz miał lepszy kontakt ze swoją intuicją. Z czasem odnajdziesz swój cel życiowy i szczęście (jeśli jeszcze Ci się to nie udało). Oprócz tego zaczniesz lepiej dogadywać się z ludźmi z Twojego otoczenia. Będą wydawać Ci się oni bardziej przyjacielscy i bezinteresowni.

Medytacja Miłości – krok po kroku.

medytacja miłości

1. Pozycja.

Przyjmij pozycję identyczną jak ta, którą wybierasz do Twojej codziennej medytacji. Jeśli do tej pory nie medytowałeś to polecam usiąść “po turecku”, ale tak, żeby Twoje nogi nie były mocno zaplecione. Mają być luźne – aby nie złapały Cię żadne skurcze, czy zdrętwienie podczas rytuału. Plecy najlepiej o coś oprzeć – oparcie fotela, kanapy, ścianę. Ma być Ci wygodnie. I pamiętaj – załóż skarpetki, żeby nie zmarzły Ci stópki 🙂

Zamknij oczy. Weź trzy głęboki, powolne (im wolniej tym lepiej) wdechy i wydechy.

2. Pomyśl o osobie, którą kochasz.

Pomyśl o osobie którą kochasz. Partnerze, rodzicu, rodzeństwie, dziecku. Niech to będzie pierwsza osoba, która przyjdzie Ci na myśl. Może to być nawet Twój ukochany zwierzak. Pomyśl o chwilach, gdy ta osoba zrobiła dla Ciebie coś dobrego. Pomyśl, co wtedy czułeś. Wdzięczność, oddanie, miłość, chęć odwdzięczenia, troskę. Przypomnij sobie wszystkie dobre cechy tej osoby. Nie chodzi tutaj o samą w sobie myśl, wspomnienie. Chodzi o przywołanie tych pozytywnych uczuć. Pomyśl o tym, że osoba ta ma dobre serce. Nawet jeśli postępuje czasem niezgodnie z Twoimi oczekiwaniami, to Ty wiesz, że ma dobre i czyste serce. Pełne miłości i oddania.

3. Pomyśl o niej, jak o małym dziecku.

Teraz pomyśl o tej osobie, jak o małym dziecku. Jeśli znasz jej wspomnienia z dzieciństwa, wówczas będzie Ci łatwiej. Pomyśl o wszystkich trudnych chwilach, jakich w życiu doświadczyła. Każdy doświadczył w życiu jakichś trudności. KAŻDY.

Wyobraź sobie tą osobę jako małe, niewinne i płaczące dziecko. Zagubione i smutne. Pomyśl o bólu i traumach, jakich doświadczyła. Obojętnie, czy były to doświadczenia jak na przykład: krzyki kłócących się rodziców, albo presja zrzucenia nadmiernych kilogramów połączona z wyśmiewaniem przez inne dzieci. A może nawet dużo boleśniejsze doświadczenia… Zdaj sobie sprawę, że wszystkie wady Twojej Ukochanej Osoby są odzwierciedleniem tego typu wydarzeń z przeszłości. Wszystkie lęki, kłótnie, nieprzyjemne sytuacje, pozostawiły w niej trwały ślad. Każdy z nas nosi w sobie takie niewinne, płaczące i zlęknione dziecko… A im bardziej czegoś się boimy, tym bardziej walczymy ze światem zewnętrznym…

Co masz ochotę zrobić, gdy widzisz małe, płaczące i nieszczęśliwe dziecko? Zapewne podejść i je pocieszyć. Przytulić, uśmiechnąć się, otoczyć opieką. Twoja Ukochana Osoba ma w sobie takie dziecko. Przytul ją w myślach. Skieruj w jej stronę uczucie miłości, wsparcia, współczucia i troski.

4. Skoncentruj się na uczuciu miłości.

Pomyśl, jak bardzo ją kochasz. Skoncentruj się na tym. Pozwól, aby dobra energia i te piękne uczucia przepełniały Twoje serce. Poczuj ciepło w miejscu gdzie znajduje się Twoje fizyczne serce. Następnie skoncentruj się na punkcie między Twoimi oczami. Wyobraź sobie pustą przestrzeń w tym miejscu. Oddychaj. Skup się na uczuci wdzięczności, że osoba, którą kochasz jest w Twoim życiu.

5. Telepatycznie prześlij tej osobie uczucie miłości.

Zwizualizuj sobie twarz Twojej Ukochanej Osoby. Przywołaj uczucie miłości. Wyraź chęć, aby to uczucie podświadomie/telepatycznie do niej dotarło. Aby przez ułamek sekundy poczuła się lepiej. Zazwyczaj niedługo po tym dostaniesz wiadomość od tej osoby lub za jakiś czas dowiesz się, że o Tobie myślała 😉

Następnie możesz przejść do “zwyczajnej” medytacji lub zakończyć rytuał. Jeśli będziesz kontynuował – na pewno bardziej się wyciszysz i osiągniesz korzyści, o których pisałam we wcześniejszych wpisach (niżej je podlinkuję). Jednak wystarczy kilka minut, aby Medytacja Miłości przyniosła cudowne rezultaty. Sam się o tym przekonaj 🙂 Dlaczego działa tak skutecznie? O tym za chwilę.

Medytacja Miłości – wyższy poziom.

medytacja miłości

Łatwo myśleć dobrze o osobie, która jest nam bliska. Łatwo wysłać w jej stronę uczucie miłości. Sprawa jest znacznie trudniejsza w przypadku kogoś, kogo nie lubimy. Warto jednak podjąć tę próbę. Wówczas medytacja wstępuje na znacznie wyższy poziom. Bo uczuciu miłości towarzyszy coś jeszcze – wybaczenie. Jest to wtedy niesamowicie uwalniające i oczyszczające doświadczenie. Nie mówię, ze będzie to łatwe… Trudno jest skierować pozytywne uczucia w stronę kogoś, kogo nie znosimy. A tym bardziej, jeśli jest to uczucie tak intensywne, jak miłość… Jednak mocno Cię do tego namawiam. Naprawdę warto! Poczujesz kamień spadający z serca. Uwolnisz się od traum, o istnieniu których nawet sobie nie zdajesz sprawy. Niesamowicie podwyższysz swoje wibracje. Pod koniec takiej medytacji poczujesz katharsis. Jakbyś odrodził się na nowo i leciutko unosił się nad ziemią. Poczujesz niewysłowioną ulgę. Spokój. Wdzięczność. Miłość do całego świata.

Nie każdy ma w sobie tyle siły, aby spróbować takiej medytacji. Ale ja w Ciebie wierzę. Ty dasz radę.

Dlaczego Medytacja Miłości ma tak niesamowite działanie?

medytacja

Wielokrotnie na blogu pisałam, że uważam, iż sensem naszego życia na Ziemi jest odnalezienie odpowiedzi na pytanie: “Kim naprawdę jestem?”. Nie za sprawą książek, ani tego, co mówią inni: religie, nauczyciele, media, uczeni. Ale za sprawą własnego doświadczenia. Moje doświadczenie podpowiada mi, że każdy człowiek (a nawet każda istota żywa) posiada w sobie cząstkę Boga (o tym, czym jest dla mnie Bóg pisałam w innych wpisach, które podlinkuję niżej). Energii, która przenika wszystko, co istnieje. Wydaje mi się, że nasze życie nabiera prawdziwego sensu dopiero wtedy, gdy nauczymy się prawdziwie kochać. Dowiemy się czym jest miłość bezwarunkowa i bezinteresowna. I to jest właśnie odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jesteśmy. Choć oczywiście oprócz tego niezbędne jest też zrozumienie (a właściwie doświadczenie/poczucie), tego, czym jest Tu i Teraz. I co takiego ma owo “wrażenie teraźniejszości” wspólnego z Bogiem/Naszą Intuicją/Wyższym Ja/Duszą.

Miłość bezwarunkowa i bezinteresowna to trudna miłość. Jest ona świadomą decyzją, wyzwaniem. Ale również pięknym doświadczeniem, cudownie uwalniającym uczuciem. Nie ma nic wspólnego z zakochaniem. Ani z pożądaniem. Choć oczywiście możemy obdarzyć nią partnera. Jest to uczucie, które większości osobom na świecie nawet nie mieści się w głowie. Bo dotyczy nie tylko osób, które kocha się “za coś”. Za ich charakter, poświecenie, oddanie, przyjaźń itd. Chodzi o miłość do ludzi i świata W OGÓLE. O brak oceniania. Życzliwość, troskę i dobro okazane zupełnie obcym ludziom. A także zwierzętom, roślinom i całej naszej Planecie.

Chcę nauczyć się tak kochać. Nie oceniać i nie myśleć o nikim negatywnie. Szukać we wszystkich ludziach iskierki dobra. Działać dla dobra innych. Tworzyć, kreować moją rzeczywistość nie po to, aby osiągnąć z tego korzyści, ale po to, żeby innym żyło się lepiej. Żebyśmy wszyscy mogli się rozwijać i odnaleźć w sobie pierwiastek boskości.

Miłość bezwarunkowa.

jedność miłość wszystkich ludzi

Każdy w życiu robi głupoty. Rzeczy, których później się wstydzi. Ale one służą właśnie naszemu rozwojowi. Były takie momenty, że pragnęłam cofnąć czas. Bardzo żałowałam niektórych decyzji. Ale teraz wiem, że nawet najgorsze chwile służyły mojemu rozwojowi. To własnie te najtrudniejsze momenty najbardziej uczą nas bezwarunkowej miłości. Nie tylko do innych, ale również do siebie…

Najłatwiej jest mi kochać bezwarunkowo mojego męża. Ale każdy uczy się tej najpiękniejszej formy miłości na swój sposób. Obdarzając uczuciem dzieci, przyjaciół, czy zwierzęta. Być może nasze dusze jeszcze przed narodzinami wybierają, w jaki sposób będą uczyć się kochać… Poprzez zawody miłosne i rozstania, szczęśliwy związek, rodzicielstwo, altruistyczne poświecenie na rzecz potrzebujących, duchowieństwo.

Nie mam dzieci, jednak wydaje mi się, że to właśnie posiadanie potomstwa pozwala odnaleźć sens życia wielu ludziom. Dzieci uczą miłości bezwarunkowej. Bo na pewno nie jest to łatwe… Wychować je, utrzymać, obdarzyć bliskością, dać poczucie bezpieczeństwa. Dziecko może urodzić się niepełnosprawne. Lub najzwyczajniej w świecie może mieć charakter bardzo odbiegający od rodzica. A mimo to, rodzic kocha je bezwarunkowo.

Medytacja Miłości pozwoli Ci pójść o krok dalej.

jedność miłość wszystkich ludzi

Trudno jest kochać wszystkich ludzi tak samo, jak obdarzamy uczuciem nasze najbliższe osoby. Gdybyśmy to potrafili, to rozwojem ewolucyjnym bliżej by nam było do Jezusa, niż do innych ludzi 🙂 Choć na pewno są na świecie osoby, które niemal kończą swój cykl reinkarnacyjny i potrafią kochać bezwarunkowo każdego, kogo spotkają na swojej drodze. Ja ciągle się uczę. A pomaga mi w tym Medytacja Miłości. Dzięki niej możesz być o krok dalej, aby zrozumieć, czym jest miłość bezwarunkowa. Poznać sens swojego życia. I po prostu poczuć się odrobinę lepiej.

Ściskam z miłością, Ula 🙂

PS. Zauważyłam, że Pani Małgosia Mostowska ma na swoim kanale film pod tytułem: “Medytacja Miłości. Pokochaj siebie”. Jest to medytacja prowadzona i na zupełnie innej zasadzie niż ta, którą sugeruję wyżej, ale myślę, że efekty również mogą być cudowne:) Bardzo polecam jej kanał na YouTube – złoto.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *