Duchowość,  Nauka

Życie po życiu – czy istnieje? Zbiór dowodów naukowych.

Jako życie po życiu rozumiem nie tylko istnienie duszy, ale również duchów. Temat będzie obejmował też zagadnienie śmierci klinicznej i wielowymiarowości Wszechświata. Okazuje się bowiem, że istnieje na całym świecie mnóstwo laboratoriów badawczych, instytutów naukowych i publikujących naukowców zajmujących się tą tematyką.

Myślę, że zapoznanie się z dowodami naukowymi świadczącymi o istnieniu życia po życiu i nieśmiertelności duszy zainteresuje nie tylko osoby, które wkroczyły na ścieżkę rozwoju duchowego. Wpis może zaciekawić nawet sceptyków zjawisk paranormalnych.

Postanowiłam podzielić się z Wami nowo przyswojoną wiedzą, którą zgromadziłam za sprawą wspaniałej dr Danuty Adamskiej-Rutkowskiej. Ostatnio nabyłam wszystkie jej książki (jest ich pięć) i przepadłam 🙂 Pierwszy raz spotkałam się z publikacjami polskiego naukowca, który cechuje się tak bardzo otwartym umysłem, ciekawością świata i abstrakcyjnym myśleniem. Pani Adamska-Rutkowska jest specjalistką w dziedzinie inżynierii chemicznej i procesowej. Oprócz tego posiada szeroką wiedzę z zakresu: biologii, fizyki, chemii, cybernetyki i biofizyki. Jej książki obejmują również swoim zakresem filozofię, teologię i historię świata. Rozważania Pani doktor dotyczą między innymi istnienia świadomości, telepatii, radiestezji, telekinezy, czy teleportacji. Pierwsza książka Adamskiej-Rutkowskiej (wszystkie tytuły podlinkuję poniżej) dotyczy związku ducha i materii. Autorka na podstawie dowodów naukowych dowodzi, że duch stanowi jedną z właściwości materii. Ponadto wskazuje mnóstwo źródeł mówiących o tym, że życie po życiu istnieje.

Nowy cykl wpisów.

książki wiedza nauka

Książki Pani dr Adamskiej-Rutkowskiej są fascynujące i stanowią skarbnicę wiedzy, którą trudno jest zgromadzić w wyniku indywidualnych poszukiwań. Postanowiłam zatem rozpocząć cykl wpisów poświęconych jej książkom. Tematom, które szczególnie mnie zainteresują. Pierwszy z nich właśnie czytasz 🙂 Nie będą to jednak streszczenia książek. Chciałabym podzielić się raczej własnym spojrzeniem na przedstawiane w nich zagadnienia. Oraz zachęcić do samodzielnego sięgnięcia do wszystkich tych pozycji.

Życie po życiu – naukowe spojrzenie.

Tak w religii, jak i w nauce obowiązują pewne dogmaty. Kiedyś (okres trwający od początków średniowiecza aż do czasów najnowszych) za głoszenie treści niezgodnych z naukami kościoła katolickiego można było liczyć się ze sporymi konsekwencjami. Wykluczeniem, niemożliwością wykonywania zawodu, linczem, ostracyzmem społecznym, a nawet często śmiercią. Obecnie z niechęcią i wykluczeniem mogą spotkać się naukowcy, którzy w jakiś sposób zakwestionują naukowe dogmaty. A to właśnie środowiska naukowe powinny cechować się ciekawością świata i szukaniem odpowiedzi na różne pytania. W tym także te niewygodne i trudne.

W rzeczywistości niestety jest tak, że w nauce tak jak i w religii pełno jest dogmatów. Masz coś wierzyć – BO TAK. Ktoś zapyta: “Hej, a może jednak ta nasza świadomość to nie tylko wytwór mózgu, może wykracza poza nasze pojmowanie? Przyjrzyjmy się temu, zbadajmy?” Odpowiedź przypominająca przekomarzanie przedszkolaka mogłaby śmiało brzmieć: “NIE. JESTEŚ GŁUPI. JAKA ŚWIADOMOŚĆ? JAKA DUSZA? NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO”. Suma sumarum naukowcy boją się podejmować tematów, które wykraczają poza konserwatywne myślenie. Obawiają się wykluczenia ze środowiska naukowego, czy wyśmiania ze strony kolegów. Wydaje mi się, ze większość konserwatywnych naukowców to albo osoby, które nie potrafią myśleć abstrakcyjnie, albo są po prostu tchórzami. A przecież wszystko co nowe, każdy postęp, wynalazek i odkrycie musiały na początku wydawać się niemożliwe, bzdurne. Każda innowacyjna nowość to dzieło czubków 🙂 Czyli tych, którzy odważyli się myśleć inaczej. I dopiero potem zostali okrzyknięci geniuszami.

Są na świecie rzeczy, o którym nie śniło się waszym filozofom…

życie po życiu

Doktor Adamska-Rutkowska uważa, że badacze powinni być gotowi do podejmowania naukowych analiz zjawisk anomalnych. Niestety wielu naukowców stawia znak równości pomiędzy zjawiskami anomalnymi a pseudonauką. Mianem “anomalia” określa się wszystko, co wykracza poza nasze pojmowanie. A badania na ten temat wkłada się do wora z napisem “pseudonauka”. Tego rodzaju konserwatyzm hamuje postępowe myślenie i utrudnia rozwój ludzkości. Śmiem stwierdzić, że nie podejmując się zrozumienia zagadnień obejmujących świadomość i życie po życiu dajemy się stłamsić naukowym dogmatom. To jest takie jakby powtórne średniowiecze. Tylko, że wtedy wierzono ślepo księżom, a teraz konserwatywnym naukowcom.

Niektóre poglądy uznaje się za słuszne tylko i wyłącznie dlatego, że wpojono je nam podczas edukacji. I wmawia się nam, że nie ma sensu prowadzić badań dotyczących zjawisk, których nie da się uzasadnić na podstawie znanych już praw. Fizyka klasyczna to nie wszystko! Nasze ograniczenia w pojmowaniu świata wyraźnie uwypukliła fizyka kwantowa. Nie rozumiemy wszystkiego. Nie wiemy wszystkiego. I tylko pokorne przyznanie się do tego może umożliwić nam poznanie świata. Takim jakim jest, a nie takim jakim chcemy, aby był.

Oni to badają!

naukowiec

Nie wszyscy naukowcy są jednak konserwatystami uczepionymi pewnych dogmatów. Po lekturze pierwszej z książek Pani Adamskiej-Rutkowskiej byłam w szoku, że aż tylu badaczy zajmuje się zjawiskami uznawanymi za anomalne. Na świecie istnieje mnóstwo instytutów i ośrodków naukowych, które całą swoja działalność skupiają na badaniu tematów takich jak na przykład: śmierć kliniczna, istnienie duszy, reinkarnacja, zjawisko OOBE (wyjście świadomością poza ciało), spotkania duchów, zdolności paranormalne, wielowymiarowość Wszechświata, istnienie innych cywilizacji (w równoległych czasoprzestrzeniach – jeśli chcesz to nazwij je kosmitami).

W internecie można co nieco przeczytać, o ludziach którzy przeżyli śmierć kliniczną, albo zobaczyli ducha. Ale najczęściej nie traktuje się poważnie takich przypadków. Takie tam – “ciekawostki znalezione w necie”. A tu się okazuje, że tego rodzaju historii nie jest kilka. Jest ich miliony! I naukowcy na poważnie się tymi zagadnieniami zajmują! Prowadzą specjalistyczne badania randomizowane. Szczegółowo badają każdy anomalny przypadek z zastosowaniem specjalistycznych metod. Istnieją dokumenty, zdjęcia i nagrania będące materiałem dowodowym potwierdzającym istnienie duchów.

Życie po życiu – wprowadzenie.

wszechświaty równoległe czasoprzestrzeń

Zanim zaczniemy rozważania obejmujące życie po życiu zachęcam do przypomnienia sobie moich dwóch wpisów, które nawiązują do tej tematyki. A mianowicie: “Czy dusza istnieje?”, w którym króciutko przekonuję do założenia, że dusza istnieje. Nie posiadałam jednak jeszcze wtedy tak szerokiej wiedzy na ten temat jak teraz (ciekawe, co powiem za kilka lat, gdy przeczytam jeszcze więcej książek tego typu? 🙂 ). Oraz “Fizyka kwantowa a prawo przyciągania”, w którym to artykule przedstawiam naukowe dowody na istnienie prawa przyciągania. Oba artykuły będę musiała kiedyś uzupełnić o nową wiedzę 🙂 Głównie z zakresu mechaniki kwantowej.

Ponadto zachęcam do przeczytaniu wywiadu z dr Adamską-Rutkowską. Samo przeczytanie artykułu otwiera oczy i daje obraz z jak mądrym naukowcem mamy do czynienia. “Świadomość żyje po śmierci ciała – twierdzi polska uczona”.

Czym z punktu widzenia fizyki jest dusza?

życie po życiu dusza

Każdy kto skończył podstawówkę wie, a przynajmniej ma nikłe wyobrażenie o tym, czym jest energia i materia. Materia kojarzy nam się z tym co namacalne, fizyczne. Energia jest czymś czego nie widzimy, a jedynie odczuwamy jej działanie. Utarło się, że fundamentalną właściwością (funkcją stanu) materii jest to, że posiada ona masę. Nie jest to cała prawda. To nie masa definiuje materię, ale energia i informacja. Są to zmienne, które wpływają na kształtowanie się materii. Doktor Adamska -Rutkowska uważa, że to właśnie energia i informacja składają się na “ducha”. Natomiast to, co określamy jako “świadomość” jest umiejętnością wykorzystywania informacji. To ona kształtuje świat takim, jaki jest. Trudno nam to pojąć, ponieważ nasze zmysły pozwalają nam na odbieranie informacji jedynie w trzech wymiarach czasu i przestrzeni. Natomiast świadomość wyewoluowała na głębszym poziomie rzeczywistości niż ten znany nam – czasoprzestrzenny.

Z czego zbudowany jest świat?

Kiedy na początku XX wieku odkryto, że istnieje coś takiego jak dualizm kolpuskularno-falowy, naukowcy byli nieco skonsternowani. Bo zobacz, okazało się, że atomy, fotony i wszystkie cząstki, z których składa się nasz piękny świat, nie składają się tylko z mniejszych tworzących je kulek. Jest oczywiście taki schemat, że atom składa się z neutronów i elektronów. Tylko, że to nie jest cała prawda… Atom jest jednocześnie falą i kulką. Przyznasz, że jest to trudne do zrozumienia? Dla wszystkich naukowców jest to dziwne, tylko większość z nich już oswoiła się z tą myślą i nie chce im się dalej w to zagłębiać. Zapamiętaj to – wszystko, z czego składa się nasz Wszechświat jest JEDNOCZEŚNIE falą i cząstką. W zależności od tego, co badamy i czemu się przyglądamy. Nie próbuj tego zrozumieć. Najbardziej tęgie głowy nie potrafią 🙂 Wiemy, że materia składa się z atomów, ale kompletnie nie jesteśmy sobie w stanie tego wyobrazić w taki sposób, żeby w choć małym stopniu odpowiadało to rzeczywistości.

Zatem, czy słuszne jest zakładanie, że jedynymi wiarygodnymi dowodami naukowymi są te, które możemy odebrać za pomocą naszych zmysłów lub je zmierzyć, wykorzystując do tego celu przyrządy? Skoro wiadomo, że niektórych zjawisk po prostu nie da się zmierzyć i zaobserwować ( na przykład nie możemy zmierzyć jednocześnie pędu i położenia cząstek elementarnych)? Każdy naukowiec zna te anomalie dotyczące natury atomu. A jednak mało kto chce przyznać, że to właśnie pojęcia takie jak “duch” i “świadomość” mogą być tutaj ogniwem spajającym wszystko, czego nie rozumiemy.

Nie ma sensu zatem ignorować zjawisk takich jak: kontakty osób żywych ze zmarłymi, eksterioryzację, czy wspomnienia reinkarnacyjne. Trzeba spróbować dociec prawdy za pomocą dostępnych procedur badawczych. Zgromadzić wszelkie dostępne dane w tym zakresie, a następnie je zinterpretować. Właśnie tego podjęła się dr Adamska-Rutkowska w swojej pierwszej książce.

Jak wygląda życie po życiu. reinkarnacja i równoległe rzeczywistości.

dusza duch reinkarnacja

Wielokrotnie na blogu pisałam już o reinkarnacji (na przykład w tym wpisie). Posiadamy duszę (zwaną przez doktor Adamską-Rutkowską kompleksem świadomościowym), która sama wybiera sobie miejsce i czas, którego doświadczy na Ziemi. I robimy to wielokrotnie. Ewolucja odbywa się dopóki, dopóty nie dowiemy się, kim naprawdę jesteśmy i nie zrozumiemy sensu naszego życia w czasoprzestrzeni. Czy istnieją badania naukowe, albo doświadczenia innych ludzi, które mogłyby to potwierdzić?

Od dawna istnieją przesłanki aby sądzić, że istnieje świat równoległy (a może nawet wiele równoległych wymiarów), który jest nierozerwalnie związany z czasoprzestrzenią. Czasoprzestrzeń to coś, w czym się obracamy. Nasze odbieranie rzeczywistości za pomocą zmysłów. I w tych równoległych do naszego światach również toczy się “życie”. Podobne do tego, które znamy. Świadczą o tym doświadczenia osób, które przeżyły śmierć kliniczną, przekazy ludzi określanych mianem mediów, wyprawy pozacielesne (OOBE). Dowód wydaja się stanowić również badania wykorzystujące transkomunikację instrumentalną. Są to techniki pozwalające zarejestrować dźwięki i obrazy z innej płaszczyzny rzeczywistości. Badania takie prowadziło wielu techników i uczonych, na przykład: M. Bacci, E. Senkowski, K. Raudive, A. Cardoso. Informacje pozyskane za pomocą wszystkich tych niekonwencjonalnych metod są niesamowicie spójne.

Pani dr Adamska-Rutkowska uważa, że istnieje pewien czynnik organizujący w organizmie człowieka przebieg procesów chemicznych i fizycznych. I tym czynnikiem jest kompleks świadomościowy, który ja nazywam duszą. Po śmierci ciała ten kompleks świadomościowy je opuszcza. I wtedy wszystkie procesy w naszym organizmie musiałyby zachodzić zupełnie przypadkowo, chaotycznie, gdyż nic tymi procesami już wówczas nie kieruje. Następuje wtedy zniszczenie struktur ciała i jego śmierć. Pytanie co dzieje się z tym “czynnikiem kierującym”? Zdaniem Pani doktor to właśnie ten czynnik powinien się stać centrum zainteresowania naukowców. O istnieniu owego czynnika świadczą zjawiska anomalne, których nikt do tej pory nie potrafi logicznie wytłumaczyć.

Śmierć kliniczna – czy potwierdza, że życie po życiu istnieje?

życie po życiu wszechświat

Do zjawisk takich należy między innymi śmierć kliniczna. Osoby, który przeżyły coś takiego zdają bardzo spójne relacje. Większość z nich twierdzi, że opuściła wówczas ciało i obserwowała próby przywrócenia ich do życia. Istnieje wiele hipotez usiłujących logicznie wyjaśnić zjawisko NDE (near-dead experience, doświadczenie śmierci). Na przykład: zaburzenia mózgu osób przezywających śmierć kliniczną, wydzielanie dużych ilości DMT lub endorfin przez szyszynkę podczas tego doświadczenia, interakcję między mózgiem gadzim i ssaczym (rozróżnialne dwie strefy ludzkiego mózgu), uruchomienie mechanizmów obronnych mających zapobiegać traumie i wiele innych. Wszystkie te wytłumaczenia są niedostateczne i można z nimi polemizować. Jeśli jesteś ciekawy szczegółów to raz jeszcze odsyłam do książki dr Adamskiej-Rutkowskiej.

Eksterioryzacja (OOBE).

 eksterioryzacja oobe

Kiedyś natknęłam się na film na YouTube autorstwa Pana Rafała Nieradzika. Jest to człowiek, który potrafi “wyjść z ciała” podczas snu i robi to regularnie. W swoich filmach wielokrotnie nawiązuje do książek Roberta Monroe – parapsychologa, który za prawą swoich doświadczeń OOBE założył instytut (The Monroe Institute) zajmujący się badaniem tego zjawiska na szeroką skalę. Eksterioryzacji podobno można się nauczyć. Monroe opracował zestawy nagrań, które pomagają w synchronizacji fal mózgowych, a następnie doświadczenie odmiennych stanów świadomości (w tym OOBE).

Opowieści osób, które regularnie wychodzą z ciała potwierdzają, że istnieją równoległe rzeczywistości, do których nasza świadomość udaje się po śmierci ciała. Niektóre osoby potrafią w ten sposób rozmawiać ze zmarłymi. Na przykład w tym filmie wypowiada się osoba, która pomogła zmarłemu, który popełnił samobójstwo, załatwić jego sprawy na Ziemi, a następnie przeprawić się do świata równoległego.

Czy duchy istnieją?

Polecana przeze mnie książka (Związek ducha i materii) zawiera mnóstwo ciekawych relacji osób, które doświadczyły bezpośrednich kontaktów ze zmarłymi. Oczywiście nigdy nie dowiemy się, jak było w rzeczywistości. Czy niektóre z tych opisów kontaktów z duchami nie są zwyczajnie zmyślone. Jednak jest ich tak wiele i są one tak szczegółowo opisane, że wydaje się, iż część może być prawdziwa.

Na przykład przypadek kardiochirurga Christiana Bernarda. Lekarza, który po raz pierwszy w historii dokonał udanego przeszczepu serca. Facet naraził się całemu środowisku medycznemu, opisując w mediach i na łamach czasopism medycznych swoje spotkanie ze zmarłą osobą. Podczas pobytu w szpitalu ujrzał ducha kobiety. W tym samym momencie umarła jedna z pacjentek szpitala.

I takich relacji jest w tej książce mnóstwo! Nie będę ich przytaczać, aby nie posądzono mnie o plagiat.

Czym są duchy? Czemu niektórzy je widzą?

“Świadomościowe kompleksy” osób zmarłych (czyli ta informacja i energia, która składa się na duszę) prawdopodobnie mogą własnymi środkami dokonać holograficznej projekcji swojego trójwymiarowego wizerunku w czasoprzestrzeni. W jaki sposób? Możliwe, że wykorzystują zasób energetyczny i struktury mózgowe żyjących ludzi. Tych, którzy je obserwują.

Zazwyczaj duchy pojawiają się wówczas, gdy nikt się tego nie spodziewa. Gdy obserwujący jest wyciszony i spokojny. Zatem trudno jest ten moment utrwalić w jakiś fizyczny sposób. Prowadząc pomiary, czy robiąc zdjęcie. Istnieją jednak fotografie, na których udało się uchwycić tego typu zjawisko. Raczej przypadkowo. Prawdopodobnie w efekcie psychokinetycznego oddziaływania kompleksu świadomościowego na sferę, która jest dla nas zauważalna – sferę materii substancjalnej.

Dlaczego duchy pokazują się żyjącym ludziom?

Kompleksy świadomościowe osób zmarłych (duchy) z pewnych powodów nie mogą przejść do świata równoległego, który jest nierozerwalnie związany z czasoprzestrzenią. Są jakby zawieszone między swoim poprzednim wcieleniem na ziemi, a wymiarem, w którym dusze funkcjonują po śmierci. Z jakiejś przyczyny nie mogą pójść dalej i ewoluować – w innym wymiarze lub w wyniku reinkarnacji (przybierając kolejne ciało w naszej czasoprzestrzeni). Dlaczego? Ponieważ są zbyt przywiązane do swojego minionego wcielenia. Coś ich trzyma w naszej rzeczywistości. Niezałatwione sprawy, przywiązanie do bliskich osób. Niektóre dusze (kompleksy świadomościowe) po prostu nie wiedzą, że umarły. Nie zauważyły tej zmiany przejścia do rzeczywistości niejawnej. Pozostają zatem po śmierci w miejscu swojego dotychczasowego pobytu.

Osobom, które widziały duchy można by zarzucić halucynacje. Powiedzieć, że to one same przywołują myślami widma swoich bliskich zmarłych. Po prostu je sobie wyobrażają. Z tym, że wszystkie analizowane i badane przypadki osób, które takiego zjawiska doświadczyły (przedstawione szczegółowo w Związek ducha i materii) były sensowne i zgodne z zaistniałymi faktami. Opisywane wydarzenia przebiegały w sposób niespodziewany. Nie mogły być zatem sprowokowane przez osoby, które ich doświadczyły.

Zdjęcia i pomiary.

nauka

W internecie można znaleźć reprodukcje zdjęć , na których widoczne są tego typu holograficzne manifestacje kompleksów świadomościowych. Pewnie, internet pełen jest fake’ów. W obecnych czasach trudno jest odróżnić zdjęcie poddane obróbce w Photoshopie od autentycznego. Mowa jednak o reprodukcjach fotografii zrobionych jeszcze zanim takie przeróbki były możliwe. Autentyczność wielu z nich została potwierdzona przez skrupulatne badania przeprowadzone w znanych laboratoriach.

Istnieją też specjalistyczne urządzenia pomiarowe, które pozwalają rejestrować obecność niewidzialnych bytów. Są to mierniki trójpolowe oraz przenośne magnetometry. Wykrywają one anomalie pola magnetycznego i elektromagnetycznego.

Istnieją również laboratoria i centra naukowe, które prowadzą analizy statystyczne i szczegółowo badają przypadki osób, które widziały duchy. Okazuje się, ze takich osób jest mnóstwo, a ich relacje są ze sobą bardzo zgodne.

Czy ja wierzę w życie po życiu?

życie po życiu niebo

Już dawno nauczyłam się, aby niczego w życiu nie negować, jeśli nie mam co do jakiejś tezy całkowitej pewności. Każdy słyszał kiedyś historie o duchach. Powtarza się nam je od dzieciństwa, jednak nikt nie traktuje ich poważnie. I ja również podchodziłam do tego z dystansem i pewną doza krytycyzmu. Skoro jednak nauka nie potrafi zaprzeczyć, że takie kompleksy świadomościowe osób zmarłym istnieją, to dlaczego ja miałabym to negować? Człowiek o otwartym umyśle i ciekawości świata nie może wykluczać czegoś na podstawie istniejących dogmatów i paradogmatów. Czy to naukowych czy religijnych. Myślę, że życie po życiu istnieje. Uważam, że tylko osoba o ciasnych horyzontach i ograniczona dogmatami (czyli biorąca twierdzenia innych za fakt, nie myśląca samodzielnie) może z całą pewnością stwierdzić, że życie po życiu nie istnieje.

A czy Ty wierzysz w życie po życiu? A może masz jakieś doświadczenia z tym związane? Doświadczyłeś śmierci klinicznej, potrafisz dokonać eksterioryzacji lub widziałeś ducha? Daj znać w komemtarzu. Jestem ciekawa, jak wielu osobom temat ten wyda się interesujący,

Pozdrawiam ciepło, Ula 🙂

komentarze 2

  • Michał

    Ula, jesteś naprawdę mądrą osobą. Czytając Twoje wpisy, to jak uczta dla intelektu, umysłu – ale także duszy. Widzę jak niesamowicie pniesz się w górę, z wpisu na wpis. Jestem wdzięczny za takie miejsca w internecie jak to, gdzie można przeczytać tak wartościowy przekaz. Czy ja wierzę w życie po życiu? Jak najbardziej. Bez tej wiary, życie byłoby płytkie. Pozbawione sensu. Kruche, i pełne strachu, że cokolwiek co się wydarzy, może nas na zawsze zepchnąć w nicość. Bóg nadaje sensu naszemu istnieniu, wypełnia brakującą część nas, którą zabiera się nam od najmłodszych lat przez programowanie świadomości na iluzję oddzielenia. A przecież nie jesteśmy oddzieleni, wszystko jest ze sobą połączone. Wszechświat ma naturę holograficzną. Tak jak nasze ciała, w każdym włosie, paznokciu, kawałku skóry istnieje pełny zapis naszego kodu DNA. Tak samo zbudowany jest wszechświat. Najmniejszy jego kawałek zawiera informację o nim całym. Jak kropla w oceanie jest tylko kroplą, ale zawiera w sobie informację o całym oceanie, i jest całym oceanem jednocześnie.

    Tematy duszy jeszcze przede mną, ale rozważam je już od jakiegoś czasu. Do przeczytania czekają na mnie jeszcze: “Odważne dusze” oraz “Dar duszy” Roberta Schwartza, a także klasyk, czyli ” Michael Newton – “Wędrówka dusz”. Im więcej tych książek czytamy, im więcej tych punktów wiedzenia przyjmujemy, tym bardziej te porozrzucane chaotycznie kawałki układanki z każdym dniem przybierają obraz jednej, sensownej całości. A takie wpisy jak ten – tylko pomagają ten obraz poukładać harmonijnie i pomagają zrozumieć nam to, co zrozumieć pragną nasze dusze 🙂

    Dziękuję za wartościowy wpis 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Urszula Falkowska

      Dziękuję pięknie 💙 Ja tylko opowiadam to, co przeczytałam w książkach – z tym, że swoimi słowami – tak, żeby to było troszkę bardziej zrozumiałe dla osób, które nie interesują się fizyką kwantową. Dla mnie to niesamowicie ciekawy temat. Mogłabym powiedzieć nawet, że mechanika kwantowa to moje hobby 🙂 Ten blog to też pomoc dla mnie, bo pisząc takie wpisy jak ten mogę sobie pewne treści uporządkować w głowie. Poświęcam na to dużo czasu, ale wiem, że warto. To dla mnie ogromna przyjemność.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *