sens życia
Duchowość,  Szczęście

Co zrobić, aby Twoje nazwisko znalazło się na Wikipedii?

Zastanawiałeś się kiedyś, co zrobić, aby Twoje nazwisko znalazło się na Wikipedii? Jak zapisać się na kartach historii? Dlaczego potomni pamiętają tylko nieliczne jednostki? Odpowiedź wydaje się oczywista. Trzeba w znaczący sposób przysłużyć się innym ludziom. Lub zrobić coś skrajnie odmiennego – niesłużącego wspólnemu dobru, a zagrażającemu życiu i zdrowiu ogółu. Z oczywistych względów nie będę omawiać tej drugiej opcji. Refleksja na ten temat przyszła do mnie zupełnie niespodziewanie. A temat sensu życia w kontekście robienia czegoś dla innych ludzi zajmował mój umysł przez kilka dni. Wszystko dlatego, że odwiedziłam muzeum Czartoryskich w Puławach. I choć wiem, że ten wpis nie będzie się cieszył tak dużym powodzeniem jak choćby: “Odpuszczenie, czyli miej wyjebane, a będzie Ci dane“, to czuję się w obowiązku, aby się tą refleksją z moimi czytelnikami podzielić 🙂 Myślę, że jest to ważny i ciekawy temat.

Historia jest równie fascynująca jak mechanika kwantowa

książki wiedza wikipedia historia

Kilka dni temu odwiedziłam muzeum Czartoryskich w Puławach. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym miejscu. Nie wiedziałam nawet do końca kim byli Czartoryscy. Na historii w szkole kazali nam kuć na pamięć daty i miejsca bitew. O ludziach z minionych epok mówiło się wyłącznie w kontekście zwycięstw, wojen i różnych politycznych aspektów. Geneza, przebieg, skutek – nuda, nuda i nuda. A historia sama w sobie jest przecież tak fascynująca! Bo to ludzie tworzą historię. Ich przeżycia, rozterki i emocje. Trudne wybory. Rzeczywistość, z którą przyszło im się zmierzyć. I na podstawie ich wyborów i przemyśleń (jeśli takie po sobie pozostawili) możemy wyciągać własne wnioski. Inspirować się i uczyć. Uwielbiam historię na równi z mechaniką kwantową. Ale tylko jeśli mogę czytać o tym, co naprawdę mnie interesuje 🙂

Izabela Czartoryska

Iza była bardzo ciekawą kobietą. Nie jest to blog poświęcony tematom historycznym, dlatego nie będę się na ten temat rozpisywać. Ale koniecznie obejrzyjcie film z kanału Historia Bez Cenzury, który opowiada jak ciekawą była ona osobą. Warto, serio! Tytułem wprowadzenia do wpisu, który właśnie czytasz lub już po jego przeczytaniu 🙂

Nota na Wikipedii poświęcona Izabeli jest równie długa, jak ta obejmująca życiorys Michela Jacksona i chyba nawet dłuższa niż strona na temat Alberta Einsteina. Kiedy to zauważyłam zaczęłam się zastanawiać – “Co decyduje o tym, że jakieś nazwisko znalazło się na Wikipedii. Co sprawia, że życiorys jakiejś osoby jest interesujący dla innych ludzi, nawet długo po jej śmierci?”. Rozważanie to miało charakter filozoficzny i obejmowało zagadnienie sensu życia.

Co zrobić, aby Twoje nazwisko znalazło się na Wikipedii?

co zrobić aby twoje nazwisko znalazło się na wikipedii

Gdyby Izabela wiodła życie podobne do innych, współczesnych jej arystokratek nikt by jej nie zapamiętał. Jasne, na pewno pomogło jej to, że była niesamowicie bogata. Taki jest świat – również obecnie. Jednak mogła tracić czas na imprezy, romanse, obgadywanie innych arystokratek i głupie awantury. I tak też postępowała w młodości. Z czasem jednak zainteresowała się bardziej polityką, dążeniami niepodległościowymi i sprawami, które wydawały jej się bardziej istotne. Jednak osób, które miały takie hobby było wówczas w Polsce mnóstwo. Samo zainteresowanie polityką nie sprawi, że staniesz się znany i szanowany.

Iza Czartoryska lubiła kolekcjonować przedmioty historyczne o wartości sentymentalnej. Z początku na pewno tylko z jednego powodu. Często jest tak – również obecnie – że bogaci ludzie lubią pokazywać, na jak wiele drogich rzeczy ich stać. Nawet jeśli kompletnie ich nie potrzebują. Konsumpcjonizm nie jest wyłącznie domeną naszych czasów. Miał miejsce zawsze, na przestrzeni lat. Teraz mamy IPhony, markowe ubrania i samochody, kiedyś były to złocone miecze, ręcznie malowane szkatułki z kości słoniowej i koronkowe suknie. Z tym, że Izabela z czasem przestała zbierać rzeczy tylko po to, aby nimi zaszpanować. Zrobiła coś, czego nie zrobił nikt inny wcześniej. Postanowiła wykorzystać te przedmioty w taki sposób, aby inni ludzie mogli poczuć się lepiej. Jak?

Podczas jej życia odbyły się trzy zabory Polski, w związku czym ludzie byli w nienajlepszych nastrojach. Postanowiła stworzyć muzeum. I było to pierwsze w Polsce Muzeum Narodowe. Umieściła tam wszystkie posiadane przez siebie przedmioty. Dwa nagie miecze spod Grunwaldu, zbroje husarskie, pamiątki po polskich królach, zasuszony bukiecik kwiatów z pogrzeby Fryderyka Chopina (ten eksponat do muzeum dołożył jej syn) – tego typu rzeczy. Oprócz “polskich” eksponatów zgromadziła też sporo cennych zagranicznych pamiątek, na przykład Damę z gronostajem Leonarda da Vinci. Miało to za zadanie przypominać Polakom, jak zacnym są narodem. Pocieszyć ich po rozbiorach, dać nadzieję na przyszłość, krzewić patriotyzm.

Daj coś od siebie innym…

dar dobroć dla innych

Jak zapisać się na kartach historii? Po pierwsze zrobić coś innowacyjnego. Coś intuicyjnego i na przekór przeciwnościom. Po drugie – przysłużyć się innym ludziom. Sprawić, że dzięki nam duża ilość osób poczuje się lepiej. Dać coś od siebie innym – talent, swoją twórczość, odkrycie, ale również dobroć, wiarę, nadzieję, wsparcie, czy pomoc. Im więcej dasz od siebie innym, tym dłuższą notkę na Wikipedii otrzymasz – żartuję oczywiście 🙂

To co zrobiła Izabela Czartoryska było niesamowicie ważne dla wielu ludzi. Nie tylko jej współczesnych, ale również potomnych. Bo czy to nie duma, że mamy w Polsce obraz Leonarda? Robiła oczywiście również inne, patriotyczne rzeczy, ale o tym dowiesz się z filmu Historii Bez Cenzury 😉

Rzeczy nie maja znaczenia.

rzeczy konsumpcjonizm

Same w sobie “rzeczy” nie mają żadnego znaczenia. To nasze emocje nadają im wartość. Nasze przywiązanie do nich, wspomnienia. Oraz to jakie uczucia w nas wywołują. Kiedy umrzemy, nie zabierzemy przedmiotów ze sobą. Mogą mieć one wartość dla osób nam potomnych, ale tylko jeśli osoby te mają pozytywne wspomnienia z nami związane. I chcą, aby pamięć o nas przetrwała.

Wizyty w muzeach zawsze wprawiają mnie w melancholijny nastrój. Oglądam portrety ludzi, którzy tak jak my teraz przejmowali się kiedyś głupotami. Taka Izabela Czartoryska zastanawiała się nad tym, czy ładnie wygląda, albo co pomyślą o niej inni ludzie. Co na siebie włożyć, aby spodobać się królowi Poniatowskiemu albo jaką wannę kupić do swojej tajnej, osobistej łazienki (była złota). W muzeum są dostępne jej notatki z rozważaniami na ten temat. I niech pierwszy rzuci kamień, kto się nam takimi kwestiami nie zastanawia. Ale to nie kolor włosów, oczów, czy sukienki sprawiły, że jej nazwisko znalazło się na Wikipedii. Ani nie fakt, że była bogata. Bo arystokratów było wtedy w Polsce mnóstwo.

Gromadzimy przedmioty bez wartości (tej prawdziwej, emocjonalnej wartości). Tracimy życie na głupoty. Postępujemy egoistycznie. Często myślimy tylko i wyłącznie o pieniądzach. A gdzie jest w tym wszystkim drugi człowiek? Gdzie chęć pomocy, empatia?

Wszyscy kiedyś umrzemy. Żyjemy na tym świecie bardzo, bardzo króciutko (w obecnym wcieleniu). Wiec co za różnica, jaki masz kolor włosów i jakiego masz IPhona? Po co Ci te wszystkie ubrania, kosmetyki, biżuteria i gadżety? Jak umrzesz to nikt nie będzie pamiętał, jaki telefon miałeś w 2020 roku. Przetrwa natomiast pamięć o tym, co dobrego zrobiłeś dla innych. Czy byłeś dobrym człowiekiem. Czy przysłużyłeś się rozwojowi (ewolucji) innych i swojemu. Sprawiłeś, że ludziom żyło się lepiej. Przyczyniłeś się do poprawy ich samopoczucia. Ich szczęścia. Im więcej miłości dajesz, tym więcej miłości do Ciebie wraca. Tym większy sens ma życie i umieranie. Tym większy masz wpływ na to, aby Twoje nazwisko znalazło się na Wikipedii 🙂

Ściskam najmocniej jak potrafię, Ula 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *