Duchowość,  Nauka,  Szczęście

„Nie wiem” – najmądrzejsze, co możesz powiedzieć.

„Nie wiem” to najmądrzejsze stwierdzenie, jakie w wielu sytuacjach możesz wygłosić. Ponieważ świadczy o Twojej pokorze i „otwartym umyśle”. O patrzeniu na świat z szerszej perspektywy. Dlaczego? Gdyż na większość pytań wcale nie znamy odpowiedzi. To system edukacji oraz nasze własne ego skłoniły nas do myślenia, że zawsze musimy wszystko wiedzieć. Wcale tak nie jest. I wcale nie musimy mieć zawsze racji. Oraz monopolu na prawdę. W tym tekście przedstawię swoje odpowiedzi na wiele pytań, które od wieków zadają sobie ludzie. I udowodnię, że stwierdzenie „Nie wiem”, to wcale nie domena ludzi bezrefleksyjnych, którzy nie mają niczego ciekawego do powiedzenia. „Nie wiem” to często oznaka mądrości.

Pytania i odpowiedzi.

pytania i odpowiedzi

Oto moja prawda:

  1. Czy Bóg istnieje? -> Nie wiem.
  2. Czy istnieją Anioły/Przewodnicy Duchowi? -> Nie wiem.
  3. Czy Prawo Przyciągania istnieje? -> Tak.
  4. Czy czakry istnieją? -> Nie wiem.
  5. Czy Wszechświat jest wielowymiarowy? -> Tak.
  6. Czy życie po śmierci istnieje? -> Nie wiem.
  7. Czy warto medytować? -> Tak.
  8. Czy reinkarnacja istnieje? -> Nie wiem.
  9. Czy „rozwój duchowy” może sprawić, że człowiek odnajdzie sens życia i stanie się szczęśliwszy? -> Tak.
  10. Czy istnieją obce cywilizacje, „kosmici”, które sprzyjają ludziom bądź nie? -> Nie wiem.
  11. Czy istnieje coś takiego, jak „kompleks świadomościowy”, przez niektórych nazywany duszą? -> Nie wiem.
  12. Czy karma istnieje? -> Nie wiem.
  13. Czy człowiek posiada podświadomość, świadomość i nadświadomość? -> Tak.

Dlaczego „nie wiem”?

nie wiem

Dlaczego takie odpowiedzi? „Tak” mówię tylko wtedy, gdy MOJE WŁASNE DOŚWIADCZENIE potwierdza jakąś kwestię. Nie wówczas, gdy przeczytam o czymś w jakiejś książce, czy kiedy ktoś inny twierdzi, że coś jest prawdą. Zauważ, że nigdzie nie użyłam słowa „nie”. A to z tego powodu, że nigdy nie możesz z całą pewnością stwierdzić, iż coś jest nieprawdą. Gdyby tak było, to oznaczałoby, że wierzysz w dogmaty. Czyli nie myślisz samodzielnie, ale ulegasz temu, co mówią inni.

Możesz teraz myśleć: „Ale jeśli moje doświadczenie czegoś NIE potwierdza, to czy nie mogę powiedzieć „nie”? Teoretycznie możesz. Ale po pierwsze – nie wiesz, czy w przyszłości Twoje doświadczenie nie potwierdzi istnienia jakieś prawdy. Np. teraz wydaje Ci się, że Prawo Przyciągania nie istnieje, bo nigdy jego działania nie doświadczyłeś. Ale w przyszłości może się okazać, że będziesz mistrzem w jego wykorzystywaniu. Po drugie, trzeba patrzeć z szerszej perspektywy. Jeśli doświadczenie innych ludzi wskazuje, że coś jest prawdą, to w Twojej głowie powinien pojawić się znak zapytania: „Ja tego nie doświadczyłem, ale skoro doświadczyło tego 1000 innych ludzi, to być może coś jest na rzeczy”. Ale dopóki sam czegoś nie doświadczyłeś, nie możesz powiedzieć z całą pewnością: „tak”. A jeśli Ci ludzie kłamią? Albo zmyślają? Lub sami nie wiedzą do końca, czego doświadczyli? A może nadinterpretują swoje doświadczenie? Nie wiesz tego. Spójrz prawdzie w oczy – nie wiesz na sto procent.

W tym momencie możesz zakończyć czytanie tego tekstu. Zadać sobie podobne pytania. Zastanowić się, co do czego masz absolutna pewność, a w co tylko wierzysz. Ponieważ chcesz wierzyć. Albo nie zastanawiałeś się wcześniej nad taką szerszą perspektywą. Jeśli jednak masz ochotę dowiedzieć się, dlaczego ja udzieliłam takich, a nie innych odpowiedzi, to zapraszam do dalszego czytania.

Nie wiem, czy Bóg istnieje.

nie wiem czy bóg istnieje

Intuicyjnie czuję, że istnieje coś takiego jak „Bóg”. Coś, co jest pewnego rodzaju energią/siłą/informacją, koordynującą wszystko we Wszechświecie. „Bóg” to tylko słowo. Nie ma znaczenia, jak nazwiesz to Coś. Ale ogólnie chodzi o Coś Większego Niż My Sami. O Źródło wszystkich informacji, jakie istnieją. Energię, która przenika wszystko, co istnieje. Długo zastanawiałam się, czy przy tym pytaniu napisać „tak”, czy „nie wiem”.

Ostatecznie stwierdziłam, że „nie wiem” skłoni większą ilość czytelników do refleksji. Do odpowiedzi na pytanie: „Z jakiego powodu wydaje Ci się, że Bóg istnieje?” lub „Skąd pewność, że Boga nie ma?”. Może tylko chcesz wierzyć, że jest we Wszechświecie jakaś forma energii, do której możesz się zwrócić? Może pozostały w Tobie szczątki zaszczepionej w przeszłości „jedynej i prawdziwej” religii katolickiej?

A może nie ma czegoś takiego jak Bóg. Kto wie, czy każdy z nas nie jest na swój sposób Bogiem? Mamy w sobie energię, która sprawia, że żyjemy, możemy kreować swoja rzeczywistość? Jesteśmy ze sobą na swój sposób połączeni, ponieważ ta energia tak naprawdę nie ma granic…

A co podpowiada Ci intuicja?

Czy istnieje jakieś doświadczenie, które mogłoby dowieźć, że Bóg istnieje? Na pewno nie takie, które nauka uważa za wiarygodne i niepodważalne. Czyli takie, które jest w jakiś sposób mierzalne. Coś, co możemy zarejestrować za pomocą jednego z naszych zmysłów: zobaczyć, usłyszeć, dotknąć, posmakować, powąchać. Z drugiej strony, czy jeśli nie możemy czegoś zarejestrować za pomocą zmysłów, czy to wystarczający argument świadczący o tym, że coś nie istnieje? Może istnieje więcej zmysłów, ale nasze ciała są w stanie przetwarzać tylko pięć? Nie wiemy tego.

Dlaczego napisałam, że „intuicyjnie czuję, że Bóg istnieje?”. Bo może intuicja to nasz szósty zmysł? Nie potrafimy tego opisać. Ciężko komuś wytłumaczyć. Ale w naszym umyśle ni z tego ni z owego pojawia się pewne UCZUCIE. Taka jakby pewność, wewnętrzne przeświadczenie, że Ta Energia/Siła/Informacja zwana Bogiem istnieje. A nasz mózg nie potrafi wszystkiego ogarnąć. Pozostawię jednak tę kwestię otwartą. „Nie wiem” to dobre zdanie. Wcale Ci nie umniejsza. Świadczy o tym, że masz w sobie pokorę i „otwarty umysł”.

Nie wiem, czy Anioły istnieją.

2. Jeśli chodzi o istnienie Aniołów/Przewodników Duchowych, to tutaj sprawa ma się podobnie, jak w przypadku istnienia Boga. Myślę, że samo określenie „Aniołowie” to tez tylko przydomek nadany jakimś siłom przez ludzi. Pisałam na ten temat na blogu: ” Duchowi przewodnicy. Jest Ci ciężko, ale nie jesteś sam”. Ale również w tym przypadku rozsądniej będzie powiedzieć: „nie wiem”.

Prawo przyciągania istnieje.

prawo przyciągania istnieje

3. O Prawie Przyciągania mogę z cała pewnością powiedzieć – jestem pewna, że istnieje. Ponieważ nauczyłam się wykorzystywać ten mechanizm w sposób powtarzalny i świadomy. Uważam, że jest oparty o mechanikę kwantową. Ponieważ używam go każdego dnia, wielokrotnie, w różnych sytuacjach. Tutaj słowo „Tak” jest właściwe. Jeśli chcesz poczytać na ten temat więcej to zapraszam do wpisów na blogu. Na przykład do tego: „Jak wejść w stan alfa podczas medytacji?”

Czy czakry istnieją?

4. A co z czakrami? Podświadomie czuję, że istnieje coś takiego, jak skupiska energii w ciele. Ktoś nazwał to czakrami. Wiem, że gdy ćwiczę jogę kundalini, to czuję się cudownie. Podobno aktywuje ona właśnie czakry. Ale czy jest tak w rzeczywistości? Kto wie? Pisałam o tym we wpisie: „Czakry – wszystko, co chciałbyś wiedzieć”

Wszechświat jest wielowymiarowy.

wielowymiarowy wszechświat

5. Wszechświat wydaje się być wielowymiarowy. Tak podpowiada mi logika oraz moje doświadczenia medytacyjne. Wytłumaczę to na przykładzie gry Pac-Man. Ten żółty ludzik może poruszać się tylko w jednej płaszczyźnie. Góra-dół i na boki. Jego świat ma dwa wymiary, jest 2D. On nie wie, że z góry, z ponad płaskiego ekranu, z zupełnie innej płaszczyzny patrzysz na niego Ty. Dla niego ten trzeci wymiar nie istnieje. Dla Ciebie to normalka. Znany nam świat ma trzy wymiary – 3D. Jednak mówi się o tym, że nasz Wszechświat jest czterowymiarowy. Ma trzy wymiary przestrzeni (właśnie te, które przed chwilką opisałam na przykładzie Pac-Mana) oraz czwarty wymiar – czas.

My nie potrafimy za pomocą naszych zmysłów zobaczyć z dystansu czwartego wymiaru. Dlatego też wydaje nam się, że czas jest liniowy. A on tymczasem, jak wskazują wszelkie doświadczenia naukowe z zakresu mechaniki kwantowej oraz moje doświadczenia medytacyjne – wcale liniowy nie jest. Może się kurczyć i rozciągać. W różnych miejscach w przestrzeni kosmicznej będzie płynął inaczej. Tych wymiarów może być znacznie więcej. Pięć, siedem, a może milion. Nie wiemy tego, bo nasze mózgi tego nie ogarniają. Tak, jak Pac-Man nie ogarnia, że istnieje coś poza potworkami, które zjada w grze. Może inne istoty, byty, kosmici, Anioły itd. istnieją właśnie w tych innych wymiarach? Nie wiem.

Czy istnieje życie po życiu?

6. Czy życie po śmierci istnieje? Nie wiem, bo nigdy nie umarłam. Nie doświadczyłam śmierci klinicznej, ekterioryzacji, nie byłam zahipnotyzowana przez jakieś medium. Ktoś, kto doświadczył takich przeżyć być może odpowie na to pytanie: „tak”. Ja nie mogę. Choć analiza dostępnej literatury oraz własne przemyślenia skłaniają mnie raczej ku odpowiedzi twierdzącej. Więcej na temat pisałam we wpisie: „Życie po życiu, zbiór dowodów naukowych”.

Czy warto medytować?

medytacja

7. Czy warto medytować? Medytacja jest cudowna. Człowiek rozwiązuje dzięki temu swoje traumy, lepiej radzi sobie z emocjami. Jest spokojny i zrelaksowany. Do głowy przychodzą mu częste olśnienia i świetne pomysły. Jest radośniejszy i zadowolony z życia. Ktoś, kto odrzuca prawdziwość tych tez, zapewne nigdy w życiu świadomie nie medytował. Polecam na przykład ten wpis o medytacji.

Pozostałe pytania?

Na pozostałe pytania odpowiedzi będą powielać to, co napisałam powyżej. Dlatego zostawiam je do Waszej własnej analizy. Mam nadzieję, że wpis Was zainteresował. Powstał za sprawą mojego kochanego męża, który skłonił mnie do refleksji dzięki temu, że zawsze mi powtarza: „Nie wiesz tego, nie możesz tego wiedzieć” (np. wtedy, gdy mówię mu coś o reinkarnacji itd.). I ma rację. My niczego nie wiemy na sto procent 😊 Jesteśmy tylko ludźmi. Nasze mózgi nigdy nie ogarną wszystkich zagadek tego Wszechświata.

A na deser ciekawy wpis na pewnym lifestylowym blogu: „Sztuka mówienia Nie wiem. Polecam.

Pamiętajcie – pokora i ciekawość świata. I bawmy się tym życiem, bo gdy odpuścimy całe to analizowanie, to naprawdę żyje się prosto, miło i przyjemnie. I tego Wam życzę kochani, mądrzy i wspaniali czytelnicy. Dziękuję Wam za to, że jesteście, śledzicie i czytanie do końca.

Buziaki, Ula 😊

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.