Prawo przyciągania

Jak wygrać w Lotto stosując Prawo Przyciągania?

Wiele osób, gdy dowiaduje się o istnieniu Prawa Przyciągania zastanawia się, jak wygrać w Lotto. Nic w tym dziwnego. Bo skoro jesteśmy pewni, że możemy przyciągnąć ABSOLUTNIE WSZYSTKO, to dlaczego nie miałoby to być wygranie kilku/kilkunastu milionów złotych? Pisałam już na ten temat gdzieś na blogu oraz w mojej książce. Jednak komentarz jednej z czytelniczek bloga, zainspirował mnie do wytłumaczenia Wam tego wszystkiego lepiej, dokładniej.

Komentarz dotyczył wpisu „Jak przyciągnąć pracę marzeń i cel życiowy?” i brzmiał:

jak wygrać w lotto stosując prawo przyciągania?

A co, jeśli moim marzeniem jest wygrana w Lotto?

  • „A co, jeśli moim marzeniem jest jednak wygrana, spędzanie czasu z dzieckiem i odkrywanie, co lubię robić, podróżowanie (na które wcześniej nie miałam siły czasu no i. ..środków). Mam okresy gdzie zapominam o marzeniu, ale ono wraca do mnie, jakby nie chciało odpuścić. Trochę się zasmuciłam, jak napisałaś o tym totolotku. To właśnie moje marzenie. Kiedyś wydawało mi się, że jestem ambitna, będę miała świetną pracę, nawet gardziłam trochę kobietami zajmującymi się dziećmi w domu. Skończyłam studia, robiłam staże. Mam “dobrą” pracę. Los okazał się przewrotny, bo dziś spokój i ognisko domowe to mój cel. Pracując w stresie i pędzie tracę kontakt z córką, ze sobą. Pragnę spokoju, doświadczania pięknych rzeczy, krajobrazów, nowych kuchni. Poznawania ludzi. Dawania ludziom radości z mojej osoby i czerpania tego samego. Bez wykonywania jakiejś konkretnej pracy. Pragnę (i doświadczę;) czekania bez ciśnienia na inspiracje – co chciałabym robić, bez przymusu spędzania 8-10 godzin i odbijania swojego wyjścia i wejścia na “bramie” z nadzieją, że może kiedyś ta rzeczywistość się zmieni. Czy to coś złego? Czy poczucie spokoju i chęć otrzymania ot tak za darmo bez wysiłku czegoś dobrego to coś złego? Nie uważam tak…”

Ten komentarz jest tak cudowny i TRAFIONY, że musiałam się do niego odnieść. Wiem, że nie tylko autorce komentarza towarzyszą tego typu refleksje. Ale również moim bliskim i mi samej kiedyś towarzyszyły. Aż do momentu kiedy… uświadomiłam sobie, że… ja przecież będę kiedyś milionerką, ale niekoniecznie poprzez wygraną w Lotto. I wiem, że tak będzie, jestem tego absolutnie pewna. Z roku na rok staję się coraz bardziej wolna, jeśli chodzi o mój CZAS oraz pieniądze, które (nie oszukujmy się) dają wolność. W tym wpisie odpowiem na powyższy komentarz.

Jak wygrać w Lotto stosując Prawo Przyciągania?

Czy wygrana w Lotto jest możliwa? Tak, jednak nie w taki sposób, jak myślisz.

Zacznijmy od początku, przypominając mechanizm Prawa Przyciągania. Najważniejsze jego elementy to:

  1. Intencja
  2. Pewność
  3. Odpuszczenie
  4. Wysokie wibracje
  5. Słuchanie głosu intuicji

Jeśli nie rozumiesz tego mechanizmu to odsyłam na przykład do wpisów „Mechanizm Prawa Przyciągania” oraz „Odpuszczenie, czyli miej wyjebane a będzie Ci dane”.

W pierwszej kolejności zastanówmy się, co jest tak naprawdę marzeniem autorki komentarza? Czy jest nią sama w sobie wygrana w Lotto? W sensie – czy na przykład autorka lubi grać w gry losowe, bo daje jej to zabawę i emocje? Chce wygrać obojętnie jaką kwotę (24 zł, 100 zł)? A może gra w Lotto, aby udowodnić sobie i innym, że wygrana jest możliwa i ma duże szczęście? Otóż NIE. Gdyby odpowiedź na którekolwiek z powyższych pytań była twierdząca, to dziewczyna wygrałaby już dawno. Tak jak mi się niegdyś udawało – wygrać różne pieniądze w Lotto. Ale w momencie, gdy CELEM gracza jest nie tylko FUN, ale COŚ ZUPEŁNIE INNEGO, wówczas taka osoba PRZESTAJE STOSOWAĆ MECHANIZM PRAWA PRZYCIĄGANIA. I wygrana jest niemożliwa. Jaki zatem jest cel autorki komentarza (i większości osób, które próbują wygrać w Lotto)? A no taki, jak opisała. Wolność finansowa, dużo wolnego czasu, skupienie się na hobby i najbliższych, brak obowiązku pracowania 8 godzin dziennie, podróżowanie.

Jeszcze raz. Zadaj sobie pytanie. Czego pragniesz? Samej w sobie wygranej w Lotto? Czy wolności, jaką potencjalnie może dać Ci wygrana dużej kwoty pieniędzy? Jeśli to drugie, to źle precyzujesz swoje prośby do Wszechświata…

Ale dlaczego ma to aż takie znaczenie?

Wszechświat zawsze daje Ci to, w co podświadomie wierzysz. Możesz dokonywać wyborów dotyczących Twojej przyszłości. Sprecyzować swoje pragnienie i uwierzyć, że w momencie, w którym o nim pomyślałeś Wszechświat już dąży do jego materializacji. Jedynym warunkiem jest odpuszczenie. Czyli zaufanie, że pragnienie przyjdzie do Ciebie W ODPOWIEDNI SPOSÓB, w odpowiednim momencie. W najlepszych możliwych okolicznościach.

Czyli, Ty ustalasz, czego chcesz. Określasz się z zamiarem dokonania czegoś/przyciągnięcia czegoś. Masz stuprocentową pewność, że się uda. Wiesz, że zdając się na swoją intuicję oraz ufając Wszechświatowi Twoje pragnienie się spełni. Nie czujesz presji, nie spinasz się. NIE ANALIZAUJESZ KIEDY I W JAKI SPOSÓB PRZYJDZIE DO CIEBIE REALIZACJA PRAGNIENIA. Po prostu z nadzieją, wiarą i radością w sercu, spokojnie czekasz, aż nadejdą sprzyjające okoliczności. Pojawią się odpowiedni ludzie, okazje, możliwości.

Wolność finansowa

jak wygrać w lotto stosując prawo przyciągania?

To teraz na przykładzie. Twoim pragnieniem jest wolność finansowa. Chcesz robić tylko to, co sprawia Ci szczerą radość i satysfakcję. Czerpać z życia pełną garścią. Nie chcesz pracować, ponieważ praca ogranicza w Twoim przypadku spontaniczność i twórczość kierowaną natchnieniem. Rutyna sprawia, że nie wykorzystujesz w pełni swojego potencjału. Czujesz, że Energia Twórcza w Tobie zamiera. Coś jest nie tak. Codzienne zmęczenie pracą i stres sprawiają, że nic Ci się nie chce. Nie masz czasu dla najbliższych i na hobby. Twoim celem jest mieć tyle pieniędzy, żeby do końca życia nie musieć pracować. Chcesz każdego dnia doświadczać nowych, pięknych rzeczy. Bez ograniczeń ze strony czasu i pieniędzy.

Sprecyzuj to pragnienie w umyśle. Pozwól mu wybrzmieć. To Twój wybór alternatywnej rzeczywistości. Decydujesz o swojej przyszłości. Będziesz mieć mnóstwo pieniędzy.

Następnie przestań zastanawiać się, w jaki sposób to pragnienie się spełni. Być może w tym momencie wydaje Ci się, że rozwiązaniem jest tylko wygrana w Lotto. Ale Wszechświat „widzi” więcej możliwości od Ciebie. I podsunie Ci pod nos te rozwiązania, jeśli tylko pozwolisz mu działać. Czyli, przestaniesz wtrącać się w jego kompetencje 🙂 Zwal wszystko na Siłę Wyższą. I od tego momentu zamiast korzystać z Umysłu Świadomego, zacznij korzystać z Umysłu Nadświadomego. Czyli tej genialnej „sfery” umysłu, która uruchamia się najczęściej wtedy, gdy jesteś na wysokich wibracjach. Lub gdy jesteś wyciszony, skupiony na Tu i Teraz. Jeśli „słuchanie głosu intuicji” brzmi dla Ciebie totalnie abstrakcyjnie to polecam Ci mój kurs „Połącz się ze swoją intuicją” (69zl) lub webinar „Uwierzyć i odpuścić jednocześnie- podstawa Prawa Przyciągania” (15zł).

No dobra nagadałaś się Urszula… to jak wygrać w Lotto?

No dobra, bla bla bla. Ale ja chcę wygrać w Lotto. To jak w końcu tego dokonać?

Możesz wygrać w Lotto stosując Prawo Przyciągania. Ale tylko, jeśli Twoim celem jest sama w sobie wygrana. Nie wygrana miliona. Ani trafienie szóstki. Nie szybkie doładowanie portfela. Chcesz wygrać, bo to fajna zabawa. Masz dość pieniędzy. I czujesz ich obfitość w swoim życiu. Jesteś za nie wdzięczny i cieszysz się nimi. Lubisz je wydawać. I podświadomie czujesz, że masz ich tak dużo, że w ogóle nie musisz się nimi martwić. Czasem grasz w Lotto. Zawsze wtedy, gdy masz wysokie wibracje – dobry nastrój, pozytywne nastawienie dotyczące przyszłości, spokój wewnętrzny. Czasem trafisz trójkę, niekiedy piątkę. Z czasem trafi się również szóstka.

Czy powyższy opis dotyczy Ciebie? Jakie są Twoje myśli? Te najgłębsze, podświadome? Powiedz szczerze? A może czujesz presję, że MUSZISZ WYGRAĆ W LOTTO, BO BEZ TEGO BĘDZIESZ NIESZCZĘŚCLIWY I BIEDNY? Czy uzasadniasz swoje dobre samopoczucie od wygranej? Wydaje Ci się, że jeśli wygrasz, to Twoje życie w końcu się odmieni?

Jeśli chcesz wygrać, to musisz podświadomie – SZCZERZE czuć, że MASZ MNÓSTWO PIENIĘDZY. Jesteś szczęśliwy i wdzięczny. Wszechświat daje Ci mnóstwo możliwości. Czujesz OBFITOŚĆ i przepływ pieniędzy w Twoim życiu. Absolutnie nie masz przekonania, że czegoś Ci brakuje.

Zatem reasumując – to jest bardzo trudne. Bo kto, tak szczerze, gra w Lotto tylko dla zabawy? A nie dlatego, że chciałby trafić tą szóstkę? Za każdym razem, gdy gram dla zabawy, bez presji wygranej – coś tam wygrywam. Gdy podchodzę do Lotto, jako do czegoś, co umożliwi mi bycie milionerką – nie wygrywam.

Możesz wygrać w Lotto, ale wtedy, gdy ta gra przestanie być dla Ciebie środkiem do celu – do zdobycia bogactwa. Bo możemy obierać sobie cele. Ale to Wszechświat decyduje o tym, jaka droga do ich spełnienia, będzie dla nas najlepsza.

Urszulo, dlaczego się mądrzysz skoro nigdy nie trafiłaś szóstki?

O Prawie Przyciągania opowiadam na przykładzie swojego doświadczenia życiowego. Wydaje mi się, że dość dobrze umiem już stosować ten mechanizm, ponieważ przyciągnęłam do tej pory wszystko, czego pragnęłam. A o części pragnień wiem, że są w trakcie realizacji. Muszę po prostu być cierpliwa. Zdaję sobie sprawę, że ich materializacja przyjdzie do mnie w najodpowiedniejszym momencie. I Ty też się tego trzymaj. Przestań analizować i zadawać sobie pytanie: „Kiedy w końcu będę tak bogaty, że nie będę musiał pracować?”. Nadejdzie ten czas. Kiedy przepracujesz dostatecznie dużo lekcji. Zrozumiesz kilka niuansów. Doświadczysz tego, czego masz doświadczyć.

Pozdrawiam cieplutko, Ula

4 komentarze

  • Renata

    Zagłębilas*
    Czyli dużo prościej „zwykłym” ludziom będzie skorzystać z wariantu nr 1 („chce spokoju, podrozowania, odkrywania- bez precyzowania w jaki sposób ma się to spełnić i oczywiście z odpuszczeniem”), aniżeli z wariantu nr 2- gdzie celem jest wyłącznie wygrana w lotto „dla zabawy” (gdzie słusznie napisałaś, że mało kto gra przy takim założeniu- każdy na coś liczy).
    Każde precyzowanie drogi dojścia do celu jest ograniczeniem Boga (Wszechświata), co może potencjalnie wydłużyć proces, albo wprost- uniemożliwić osiągnięcie celu. Dodatkowo mając te wiedzę, że znamy proces, który potencjalnie prowadzi nas do celu, sprawia, że zaczynamy poniekąd wywierać na ten proces presję (bo widzimy to jako jedyna drogę)- co uniemożliwia osiągnięcie pragnienia. Nie wiem czy dobrze myślę 🙂 Jeszcze raz bardzo dziękuję Ci za zgłębienie mojego wpisu. Wszystkiego dobrego! 🙂

    • Bartek

      A tak się zastanawiam jeśli przy wieczornej modlitwie wyślę swoją intencje, marzenie czy mam to powtórzyć następnego wieczoru? Czy już nigdy nie wracać do tej prośby?

  • Patka

    No, na to czekałam. Moim marzeniem jest wygrać setki milionów w Eurojackpot. Powoli dociera do mnie, że nie chodzi o te miliony bo coś zmienią, chodzi o to, że ja kurczę muszę trafić w końcu główną wygraną. Dałaś kopa, niedługo usłyszycie o głównej wygranej w Polsce. I to nie jednej! Buziaki i niech się dzieje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.