O mnie i o blogu

Marzy mi się świat, w którym ludzi nie ocenia się po tym, jakie posiadają tytuły naukowe czy zawodowe, ani po tym ile zarabiają. Świat, w którym każdy po prostu robi to, co sprawia mu radość. W którym dąży się do tego, aby swoją pracą i codziennymi czynnościami dać innym to, co mamy w sobie najlepsze. Nigdy nie szufladkuję i nie oceniam pozornie nowo poznanych osób. Sama też nie lubię, gdy przykleja mi się łatkę ze względu na zawód, ukończone studia, poglądy. W życiu robiłam już różne rzeczy i uczyłam się wielu zawodów: biotechnolog, dietetyk, muzyk, masażystka. Ale żadna z tych dróg w pełni nie opisuję tego, kim naprawdę jestem.

Myślę, że życie nabiera sensu dopiero wtedy, gdy tworzymy i doświadczamy. Tworzymy – jeśli podążamy za głosem serca i wcielamy w życie idee, które mogą przysłużyć się nam i innym ludziom. Doświadczamy – jeśli próbujemy różnych rzeczy, nie boimy się zmian i nowych dróg, które wskazuje nam Wszechświat. Szukam, doświadczam, próbuję. Uważam, że każde nowe doświadczenie, nawet to z pozoru złe, jest dla mnie lekcją, a każdy napotkany człowiek, nawet ten najbardziej mi nieprzychylny, jest moim nauczycielem.

Jestem niesamowicie szczęśliwym człowiekiem. Każdego dnia wstaję z uśmiechem na twarzy i ze spokojem w sercu, bo wiem, że prowadzi mnie pewna Siła, która wie co jest dla mnie dobre. Wybrałam zawód, który pomaga mi dzielić się tym szczęściem z innymi. Jestem masażystką z powołania. Myślę, że masaż to nie tylko praca z ciałem. To niesamowite narzędzie, które pozwala osobie masowanej na osiągnięcie harmonii między ciałem, umysłem i duszą. Każdego dnia staram się dać swoim klientom odrobinę troski i bezinteresownego wsparcia. Pomóc im na płaszczyźnie fizycznej i psychicznej. Pozbyć się bólu, napięć i stresu.

Myślę, że postrzegam masaż zupełnie inaczej niż większość fizjoterapeutów i masażystów. Uważam, że ciało choruje, gdy dusza choruje. Nasz stres i negatywne emocje, których codziennie doświadczamy, wpływają na naszą psychikę i podświadomość. Prowadzi to do uruchomienia różnych procesów w organizmie, które są początkiem różnych chorób i dysfunkcji, w tym napięć mięśniowych. Masażysta może pomóc osobie masowanej pozbyć się dolegliwości natury fizycznej. Problemy będą jednak wracać, jeśli nie odnajdziemy ich prawdziwej przyczyny.

Bardzo rzadko spotykam ludzi, którzy mogliby powiedzieć o sobie – “Jestem szczęśliwy”. Chcę zmienić to w choćby małym stopniu. Chciałabym podzielić się z Tobą tym, jak sprawić, aby życie sprawiało Ci przyjemność. Abyś poczuł się zdrowy na poziomie psychicznym i fizycznym. Osiągnął pewnego rodzaju równowagę między ciałem, umysłem i duszą. W tym celu podzielę się z Tobą moim doświadczeniem z dziedziny masażu, rozwoju osobistego i duchowości. Opowiem Ci o niesamowitych doświadczeniach, które spotkały mnie w życiu, o prawie przyciągania, masażu holistycznym i medytacji. Uważam, że duchowość i nauka nie wykluczają się wzajemnie. Wręcz przeciwnie, dziedziny te świetnie się uzupełniają. Z tego też powodu opowiadając Ci o mojej recepcie na szczęście będę lawirować między tematami związanymi z duchowością, jak i wpisami ściśle naukowymi.

Chciałabym podkreślić, że wszystko o czym piszę na blogu to tylko i wyłącznie moje doświadczenie. Nie mogę narzucić Ci co powinieneś robić, aby być szczęśliwy. Nie mogę powiedzieć – “Przeczytaj tą i tą książkę, medytuj, chodź na masaż, a za miesiąc będziesz szczęśliwy”. Rozwój duchowy to proces. Każdy z nas jest wyjątkowy. I jego droga do szczęścia również musi być niepowtarzalna. Jednak wiem, jak bardzo inspirujące i wartościowe okazały się dla mnie (i nadal się okazują) cudze historie i doświadczenia. Być może mój blog okaże się pomocny właśnie dla Ciebie. Oby służył jak najlepiej Tobie i Twoim najbliższym.

Ściskam i przekazuję moc pozytywnej energii. Ula 🙂

Urszula Falkowska – mgr inż. biotechnolog. Specjalizacja Chemia, Technologia i Biotechnologia Żywności. Zainteresowania naukowe -epigenetyka, nutrigenetyka i mechanika kwantowa. Technik masażysta (dyplom państwowy). Absolwentka Studium Pracowników Medycznych i Społecznych w Gdańsku. Odbyła prestiżowe staże w ramach projektów: “Absolwent Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej. Inżynier z przyszłością” oraz staż jako masażystka w klinice Ovida w Oviedo (Hiszpania). Współautorka prac naukowych z zakresu Kwasów nukleinowych w żywności (Wydawnictwo Naukowe: Żywność. Nauka. Technologia. Jakość). Ukończyła Akademię Masażu Karuna odbierając dyplom Terapeuty Spa&Wellness o Specjalności Masaże Orientalne i Ajurwedyjskie. Ukończyła liczne kursy specjalistyczne z zakresu masażu z akredytacją Kuratorium Oświaty. Specjalizuje się w masażu holistycznym łączącym masaże: klasyczny, ajurwedyjski, hawajski Lomi lomi nui, balijski, terapię punktów spustowych i tkanek głębokich, refleksologię i aromaterapię. Zainteresowania pozanaukowe – impresjonizm, muzyka filmowa, trekking wysokogórski, podróże, wycieczki rowerowe i hulajnogowe, zdrowe odżywianie, rozwój osobisty i duchowy.